16 maja w Suwałkach po raz kolejny odbyło się ogólnopolskie święto kultury – Noc Muzeów. Do akcji przyłączyły się: suwalskie Archiwum Państwowe, Muzeum Okręgowe, Suwalski Ośrodek Kultury i Klub Wojskowy 14 Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego.
Jak zwykle duże zainteresowanie wśród Suwalczan wywołała oferta przygotowana przez suwalskie Archiwum Państwowe.

W Archiwum Państwowym można było obejrzeć elementy wystawy „Andrzej Wajda. Działalność polityczna i kulturalna na Suwalszczyźnie w latach 1977-1991 w źródłach archiwalnych”. Archiwiści zaprezentowali także pokaz „Archiwalia to nie tylko akta” ukazujący multimedia i różnorodne nośniki ze swojego zasobu.

Tradycyjnie przed Muzeum im. Marii Konopnickiej ustawiała się kolejka oczekujących na swój kwadrans z nową wystawą stałą z muzami poezji i opowieściami o tęsknocie, przyrodzie, miłości.

Suwalski Ośrodek Kultury przygotował wystawy, pozwalające spojrzeć na sztukę z różnych perspektyw – od fotografii, przez refleksję nad dorobkiem wybitnych artystów, po współczesne interpretacje rzeczywistości. W Galerii Sztuki Współczesnej Chłodna 20 można było obejrzeć wystawę Sławomira Romaniuka.

W Galerii Sztuki Stara Łaźnia poszukać można było odpowiedzi na pytanie „Dlaczego Strumiłło?”. Na wystawie, poza blisko 30 pracami artysty, pochodzącymi z prywatnych kolekcji, zobaczyć można było unikatową serię kilkunastu zdjęć autorstwa Andrzeja Sidora, ukazujących dzień z życia Andrzeja Strumiłło.

Wystrzałowo było w Klubie Wojskowym 14 Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego przy ul. Wojska Polskiego. Oddano wystrzał z gładkolufowej armaty. Odwiedzający mogli swobodnie zwiedzać wszystkie udostępnione przestrzenie obiektu.
Tradycyjnie odbyła się kolejna edycja Suwalskich Klasyków Nocą, adresowana do właścicieli pojazdów starszych niż 30 lat. Zmotoryzowani spotkali się na parkingu przy Suwałki Arenie. Jak widać do końca trzeba było pracować nad utrzymaniem pojazdów w sprawności.

Ostatecznie wszystko zakończyło się sukcesem. Wszystkie
historyczne auta przejechały majestatycznie ulicami Suwałk. Nie trzeba było wzywać pomocy drogowej.