MOPR w Suwałkach

MOPR w Suwałkach

MOPR ze sztandarem

Suwalski Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie ma sztandar. Otrzymał go w czasie tegorocznych obchodów Dnia Pracownika Socjalnego. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. odprawioną w konkatedrze pw św. Aleksandra. Głównym punktem obchodów w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia było nadanie MOPR-owi sztandaru z wizerunkiem św. Brata Alberta. Z taką inicjatywą na początku roku wystąpili sami pracownicy. W uroczystościach uczestniczyli m.in. Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk ze swoim zastępcą Ewą Sidorek oraz Zdzisław Przełomiec, przewodniczący Rady Miejskiej i radni.

– Dla pracowników Ośrodka sztandar będzie drogowskazem do pełnienia służby społecznej, która wiąże się z odpowiedzialnością, empatią, wytrwałością i wrażliwością na potrzeby drugiego człowieka. Dla osób potrzebujących wsparcia niech ten sztandar będzie rozpoznawalnym znakiem miejsca, gdzie otrzymają pomoc – powiedział prezydent Cz. Renkiewicz.

Głównym motywem sztandaru jest wizerunek świętego Brata Alberta wraz z jego przesłaniem „Powinno się być dobrym jak chleb”.

– To co Brat Albert robił 150 lat temu, my robimy dziś. Kontynuujemy te wartości – strwierdził Leszek Lewoc, dyrektor MOPRu.

Od 1 stycznia 2017 r. suwalski Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zastąpił Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. MOPS realizował większość zadań związanych z polityką społeczną dotyczącą rodzin. Około 80 % budżetu MOPS stanowiły wydatki związane z zadaniami na rzecz rodziny, a tylko jedna piąta to wydatki na pomoc społeczną. W 2017 r. wydatki MOPR-u wyniosły 94.056.252 zł, co stanowi 23 % ogólnego budżetu miasta.

Pracownicy suwalskiego MOPR udzielają pomocy społecznej 3 839 osobom. Są to głównie zasiłki, pomoc w naturze, pomoc w usługach, pomoc instytucjonalna, poradnictwo oraz praca socjalna. Wypłacają też pieniądze z programu 500 Plus dla od. 8 tys. suwalskich dzieci.

***

Ludzie bez adresu

rozmowa  Rozmowa z Iwoną Rzatkowską,

pracownicą Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie,

zajmującą się osobami bezdomnymi.

 

 

 

 

O bezdomnych mówi się „ludzie bez adresu”. Ilu takich podopiecznych ma pani?

– Wszystkich bezdomnych mamy 110, z tego ogromna większość to suwalczanie, a trzynaście osób to bezdomni spoza Suwałk. Są to przede wszystkim mężczyźni, bezdomne kobiety to wyjątki,  ale i takie przypadki zdarzają się.

Co jest najczęstszą przyczyną bezdomności? Czy faktycznie – o czym często się mówi – jest to własny wybór tych ludzi, którym ten sposób na życie odpowiada?

– Nie jest to prawda. Tych, którzy są bezdomnymi z wyboru, jest garstka. Ogromna większość to ludzie, który stracili swoje domy, bo tak im się nieszczęśliwie ułożyło życie. Są to często ludzie uzależnieni od alkoholu, z rozbitych rodzin, po wyrokach sądowych, które nakazują im opuszczenie mieszkania, zdarzają się również tacy, którzy stracili swoje domy z powodu nadmiernego zadłużenia.

Co im MOPR może zaoferować?

– Za naszym pośrednictwem bezdomni mogą znaleźć miejsce w noclegowniach, otrzymać pomoc finansową w postaci zasiłku, a także znaleźć płatne zatrudnienie. Bardzo ściśle współpracujemy z innymi instytucjami, przede wszystkim z „Caritasem” i spółdzielnią „Pespektywa”, które prowadzi noclegownie, parafiami, stowarzyszeniem Monar. Wszędzie tam bezdomni mogą zyskać pomoc w postaci noclegów, posiłków. Oczywiście bardzo ściśle współpracujemy z policją, strażą miejską i strażą pożarną.

Czy bezdomni chętnie przyjmują tę pomoc?

– Większość tak, szczególnie teraz, w okresie zimowych chłodów. Ale są też  i tacy, dla których rygor panujący w miejscach opieki jest nazbyt trudny do zniesienia. Z reguły są to osoby uzależnione od alkoholu, bo jak wiadomo w noclegowniach pić nie wolno. Oni też są najbardziej narażeni na skutki zimy.

MOPR i instytucje współpracujące niosą pomoc doraźną, ale także tę długofalową, której celem jest wydobycie podopiecznych z bezdomności. Udaje się ta sztuka?

– To bardzo trudne zadanie, ale bywa, że się udaje. To cieszy najbardziej.

W takim razie życzymy, aby takich przypadków udanego powrotu do normalnego życia było jak najwięcej.

 

Bezdomni mogą tu szukać pomocy: MOPR, Filipowska 20, tel. 87/562 89 70, 87/565 28 91; Komenda Miejska Policji, Pułaskiego 26, tel. 87/564 14 61, 87/564 15 73; Straż Miejska, Noniewicza 71A, tel. 87/563 15 20; Straż Pożarna, Pułaskiego 73, tel. 87/566 02 05 (całodobowy)

Jadłodajnie, pomoc rzeczowa: Parafia św. Aleksandra, E. Plater 2, tel. 517 792 395„Caritas” 881 320 880; Parafia Bożego Ciała , 11 Listopada 6, tel. 87/567 77 39; Parafia św. Apostołów Piotra i Pawła, Wojska Polskiego 36, tel. 575 504 684

Schronienie: Noclegownia, Sportowa 24, tel. 87/566 34 19 (całodobowy); Dom „Perspektywa”, Papiernia 18, tel. 87/563 00 83; Stowarzyszenie Monar, Garbas Drugi k. Filipowa, tel. 87/569 62 40

Top