Niemiłą niespodziankę na Nowy Rok Suwalczanom sprawił PKS Nova. Od 1 stycznia autobusową komunikacją publiczną nie można już dojechać do Gdańska. Będzie też mniej połączeń na trasach Suwałki-Białystok i Suwałki-Sejny. Po raz kolejny PKS Nova powiększa wykluczenie komunikacyjne najmniej zamożnych mieszkańców Suwałk i Suwalszczyzny.
Od 1 stycznia zawieszone zostało bezpośrednie połączenie autobusowe na trasie Suwałki-Gdańsk i z powrotem, które funkcjonowało kilkadziesiąt lat. Nie ma też jednego połączenia na trasie Suwałki-Białystok i jednego połączenia na trasie Suwałki-Sejny.
Na swojej stronie internetowej PKS Nova poinformowało, że: „Spółka przeprowadziła szczegółową analizę rentowności linii w poszczególnych regionach. Od wielu miesięcy informowaliśmy samorządy o złej sytuacji finansowej przewozów, wskazując, że część połączeń nie może być dalej realizowana wyłącznie ze sprzedaży biletów. W ramach współpracy samorządy otrzymały propozycje wsparcia, w tym kompleksową pomoc w pozyskaniu środków z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, umożliwiających dalszą realizację połączeń. W gminach i powiatach, które nie podjęły działań, realizacja wybranych kursów zostanie czasowo wstrzymana. (…) Nie jest jednak możliwe, by PKS Nova, jako spółka prawa handlowego, ponosiła straty związane z funkcjonowaniem linii, których samorządy nie dofinansowują.
Warto zwrócić uwagę, że PKS Nova nie jest prywatną spółką prawa handlowego. Właścicielem tej spółki w 100% jest samorząd województwa podlaskiego. A zatem jest finansowana z pieniędzy publicznych.
PKS Nova po raz kolejny powiększa wykluczenie komunikacyjne Suwałk. Z połączeń autobusowych komunikacji publicznej najczęściej korzystają: studenci, młodzież oraz mniej zamożni Suwalczanie i mieszkańcy Suwalszczyzny. Od kilku miesięcy nie ma już połączenia na trasie Suwałki-Warszawa-Suwałki. Zmniejsza się liczba połączeń autobusowych komunikacji publicznej na trasach Suwałki-Białystok i Suwałki-Sejny. Uzasadnieniem dla tych likwidacji połączeń autobusowych jest brak ich opłacalności. Na wielu tych trasach kursują przewoźnicy prywatni. Im to się opłaca. Natomiast publicznemu przewoźnikowi PKS Nova nie opłaca się. Do sprawy powrócimy.