Mimo reanimacji ratowników na brzegu i wysiłków lekarzy w szpitalu, zmarł 14-letni chłopiec, który tonął w Zalewie Arkadia.
24 czerwca w godzinach popołudniowych grupa nastolatków bawiła się na pomostach nad Zalewem Arkadia. Jeden z nich wpadł do wody. 14-latek został odnaleziony przez płetwonurków po około 20 minutach. Przywrócono mu funkcje życiowe i przewieziono do szpitala. Mimo wielogodzinnych starań lekarzy chłopak zmarł.
Strzeżone kąpielisko nad Zalewem Arkadia oficjalnie miało rozpocząć działalność 1 lipca. Ale w związku z tą tragedią i prognozami pogody na najbliższe dni, prezydent Suwałk zdecydował, że ratownik pojawi się tutaj już w najbliższy weekend.
– Prognozy pogody na najbliższe dni wskazują na falę upałów z temperaturami sięgającymi 30 stopni Celsjusza. Oznacza to, że nad Zalewem Arkadia pojawią się dziesiątki mieszkańców szukających ochłody. Choć oficjalny i zaplanowany sezon kąpielowy miał rozpocząć się dopiero w środę, 1 lipca, podjąłem natychmiastową decyzję i wydałem polecenie Dyrekcji Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach, aby objąć teren kąpieliska stałym nadzorem ratowniczym. OSiR wdrożył już procedury kryzysowe i przeorganizował harmonogramy pracy. Pracownicy OSIR będą na miejscu, zabezpieczając teren w godzinach największego natężenia.
Bezpieczeństwo nad wodą zależy przede wszystkim od naszej wspólnej odpowiedzialności. Apeluję do wszystkich mieszkańców Suwałk, a w szczególności do rodziców i opiekunów: woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Proszę o bezwzględny nadzór nad dziećmi i rozwagę podczas wypoczynku – czytamy na FB prezydenta.




