„Suwalszczyzna – Wasilewszczyzna, czyli o Wasilewskich genealogicznie” – pod takim tytułem odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Zapomniani i zapamiętani – życiorysy z Suwalszczyzną związane”, organizowanego przez Bibliotekę Publiczną im. Marii Konopnickiej w Suwałkach. Gościem wydarzenia był Józef Wasilewski – jeden z nestorów rozległego rodu Wasilewskich, badacz rodzinnych dziejów, regionalista i kronikarz lokalnej historii.
Spotkanie odbyło się 28 maja w Pracowni Smykałka i zgromadziło grupę osób zainteresowanych historią regionu oraz genealogią suwalskich rodzin i rodów. Rozmowę z gościem spotkania oraz prezentację zdjęć i fragmentów rejestrowanych wspomnień prowadził Piotr Kuczek z Działu Historii Mówionej suwalskiej biblioteki.
Józef Wasilewski, obchodzący właśnie 90. urodziny, niemal całe swoje życie związał z miastem Suwałki. Urodził się w pobliskiej Węgielni, niemal na przedmieściach miasta, gdzie pobierał pierwszą edukację oraz zdobywał podstawowe umiejętności typowe dla rodziny rolnicze. Czas maturalny i studiowania to okres spędzony w mieście. Po ukończeniu studiów z zakresu administracji oraz wychowania fizycznego przez wiele lat pracował w instytucjach administracji państwowej, a także w organizacjach i związkach sportowych.
Jednak prawdziwą pasją jubilata stało się dokumentowanie historii własnej rodziny oraz wydarzeń związanych z Suwalszczyzną. Przez dziesięciolecia gromadził materiały genealogiczne, wspomnienia, fotografie i dokumenty, tworząc bezcenne archiwum wiedzy o losach rodu Wasilewskich oraz mieszkańców regionu. Jak wspomina, nie był to prosty czas, z uwagi na system polityczny, na czas odbudowy kraju z pożogi wojennej, okres biedy i walki z analfabetyzmem.
Szczególne miejsce w jego działalności kronikarskiej zajmował folklor i dziedzictwo ludowe. Z wielką starannością utrwalał dawne zwyczaje, obrzędy i tradycje, które stopniowo odchodzą w zapomnienie. W swoich kronikach, przekazywanych do Archiwum Państwowego, a także w licznych publikacjach prasowych dokumentował codzienność dawnych mieszkańców Suwalszczyzny. Opisywał trud pracy podczas żniw, wykopków, kopania torfu, łamania lnu czy młócki. Nie pomijał również obrzędów rodzinnych i religijnych – zmówin, wesel, chrzcin, pogrzebów oraz zabaw tanecznych, które przez lata budowały lokalną tożsamość i więzi społeczne. Robił też mnóstwo zdjęć, a każde z nich zostało skrupulatnie opisane, co do utrwalonego miejsca, okoliczności wykonania fotografii i wyszczególnienia uczestników wydarzenia.
Podczas spotkania uczestnicy bibliotecznego spotkania mieli okazję poznać nie tylko historię rodziny Wasilewskich, ale także wysłuchać wspomnień o dawnym życiu na Suwalszczyźnie. Była to opowieść o ludziach, miejscach i wydarzeniach, które współtworzyły historię regionu, a dzięki pracy Józefa Wasilewskiego zostały zachowane dla kolejnych pokoleń.
Spotkanie stało się również okazją do złożenia jubilatowi życzeń z okazji 90. urodzin oraz podziękowania za wieloletnią działalność na rzecz dokumentowania i popularyzowania historii Suwalszczyzny.

























