Suwalskie Wyliczanki

Suwalskie Wyliczanki

W 2020 r. Miasto Suwałki świętuje swoje 300-lecie. Dlatego Biblioteka Publiczna im. Marii Konopnickiej ogłosiła konkurs „Suwalskie wyliczanki” nawiązujący do tego jubileuszu. Na konkurs wpłynęło 95 utworów od 37 autorów. Wyliczanka – to dziecięcy wierszyk, mający charakter rymowanki, często pozbawiony jakiegokolwiek sensu, służący do uporządkowania zabawy (np. do wylosowania osoby, która będzie wykonywać jakąś czynność w zabawie).

Konkurs zorganizowano w ramach realizacji zadania „Literackie 300-lecie Suwałk” współfinansowanego z budżetu Miasta Suwałk.

W kategorii do 18 lat:

I Miejsce: Aleksander Podziewski (Gawrych Ruda)

Raz kosmita z Gawrych Rudy
Pokonywał wszelkie trudy.
Poszedł sobie do Warszawy
Kupić marchew dla zabawy.
Wrócił potem pod Suwałki,
By sękacza jeść kawałki.
Alfa, beta i omega,
za kosmitą dzisiaj biegasz.

II Miejsce: Oliwia Białaszewska (Suwałki)

Suwałki, Suwałeczki,
najpiękniejsze są,
a kto tego nie pamięta,
ten jest tylko chwalipięta.
Entlik, pętlik, raz, dwa, trzy.
Dziś do zabawy wchodzisz ty.
Miasto, miasto, raz, dwa, trzy.
Trzysta lat kończy dziś.
Zapamiętaj zdanie te
i wypowiedz szybko je.
Ence, pence, hop, hop, hop.
Suwałeczki to jest top.
A ja zrobię ci na złość,
że za ciebie pójdzie ktoś.
Ene, due, rabe.
Ktoś w Suwałkach zjadł żabę.
A żaba Suwalczaka,
małego chłopaka.
A że dziś wielkie święto.
Urodziny są,
więc jabłko, gruszka czy pietruszka?

III Miejsce: Dominika Liszkiewicz (Piła)

Czemu mamy dziurki w nosie?
– w Suwałkach pytają łosie.
No, a kto nie wie o tym nic,
tego wnet porywają – hyc.
W Suwałkach jesteś rybką,
zatem chowaj się szybko,
bo kot rybki lubi, więc
zaraz ciebie złowi – bęc
W Suwałkach, ene due rabe,
bociek chciał połknąć smaczną żabę,
ale na ulicy Sianożęć
na siano wzięła go wielka chęć.

W kategorii dorośli:

I Miejsce: Tomasz Podziewski (Gawrych Ruda)

Jeden siedem dwie dziesiątki
Kameduła pości w piątki
Nie je schabu, nie je szynki
Brzuch ma twardy jak landrynki
Tłusta sieja mu się marzy
Myśli, kto mu ją usmaży
Zero dwa siedem i jeden
Dziś kolację zje u ciebie

I Miejsce: Luiza Podziewska (Gawrych Ruda)

Po suwalskiej okolicy
Chodzą sobie zakonnicy:
Tu Benedykt, tam Romuald,
Kto ich spotkał,
Ten już umarł!
Kameduła królowi takie upiekł ciasto,
Że król kamedułom kazał stawić miasto.
Teraz tu mieszkamy
W pięknej okolicy,
Ile jezior mamy,
Kto z was mi policzy?
Trzysta lat, trzysta lat
Po suwałkach chodzi skrzat.
Był już w piekle,
Był już w niebie,
Poszukuje ciebie!

II Miejsce: Grzegorz Chomicz (Płowęż)

Rym-cym-cym trzysta zim!
Gród Suwałki – rym-cym-cym –
już wytrzymał trzysta zim,
trzysta wiosen, trzysta lat,
chłodny blues na Chłodną wpadł.
Kameduło!, gdzieś wzniósł gród?
Wybudował trzysta wrót,
trzysta kuźni, trzysta karczm –
czarny psie na Rocha warcz!
Duch Jaćwinga zlicza czas,
strzeże darów leśny głaz,
Wieruszowych wilczych sfor…
Konopnicka… ślepy tor?
Grodzie z kresów, stój jak mur –
kocham!, myliu!, de l’amour!
Z królem Błystkiem w szranki stań…
Tyś nie z nami? Toś jesteś drań!

II Miejsce: Karol Wysocki (Olecko)

Na suwalskie trzystulecie
Na suwalskie trzystulecie
baba ciasto z drożdży gniecie.
Raz, dwa, trzy,
zjesz je Ty!

III Miejsce: Artur Kozłowski

(Ząbkowice Śląskie)
(…)
Wokół Suwałk gęsty las,
nadał prawa August Sas.
Są tu jeże, nietoperze,
jedzie ułan na rowerze
a na Rynku siedzi Wajda,
klisza mu się w rękach majda.
Dzierzba, bocian, łoś, zaskroniec,
to już wyliczanki koniec
a kto pecha będzie miał
ten na bramce będzie stał.

III Miejsce: Tadeusz Charmuszko (Suwałki)

ULICA KOŚCIUSZKI
Kartacz, kakor, blin,
Dobre są na splin.
Pójdę na spacer,
Miasto zobaczę,
Gdzie kameduli
Bosko się czuli.
Z kwiatów wianuszki
Są na Kościuszki.
Zegar na wieży
Czas mi odmierzy.
Fontanny pluski
Słyszę z Kościuszki.
Prosto z Kościuszki
Zajrzę do muszli.
Zaraz odkrywam
Bluesa festiwal.
Poskaczę w tłumie,
Ma się rozumieć.
Zejdę z Kościuszki
Wymoczyć nóżki
Nad Czarną Hańczą
Z kaczek szarańczą.
Mówią odciski,
Że finał bliski.
Kartacz, kakor, blin,
Głodny robi dym!

Wyróżnienie: Henryk Liszkiewicz (Piła)

Gdy chłopcy szukają żon,
w Suwałkach bije dzwon.
Dzwon bije: raz, dwa, trzy-
pierwszą żoną będziesz ty.
(…)

Top