12 lutego w Bibliotece Publicznej im. Marii Konopnickiej w Suwałkach odbyło się spotkanie z Izabelą Meyzą autorką powieści „Szarlatanka”.
W książce autorka kreśli sugestywny obraz zamkniętej społeczności, w której przeszłość nie odchodzi – trwa w listach, wspomnieniach i szeptach starych kobiet. Snuje piękną opowieść o utraconych nadziejach, skrywanych tajemnicach i tym, że czas nie zawsze leczy rany. A także o wybaczaniu, przede wszystkim samemu sobie.
Proste rozwiązania bywają niemożliwe, jeśli ścieżki w ludzkim ciele są poplątane: trzeba je najpierw rozsupłać.

Tak m.in. o książce w „DwuTygodniku Suwalskim” nr 3 pisała Kamila Sośnicka:
– „Szarlatanka” Izabeli Meyzy to powieść, która nie pędzi, lecz sączy się powoli, budując gęsty, duszny klimat zamkniętej wiejskiej społeczności. To historia, która wciąga nie dynamiczną akcją, ale nastrojem, emocjami i stopniowo odsłanianymi tajemnicami. Od pierwszych stron czuć ciężar przemilczeń oraz obecność przeszłości, która nigdy nie została naprawdę przepracowana. (…) to także wyraźnie kobieca opowieść – o sile, solidarności i cenie milczenia. Autorka z wrażliwością pokazuje kobiety uwikłane w społeczne oczekiwania, przemoc i poczucie winy, a jednocześnie zdolne do wytrwałości i poświęcenia.
To powieść do czytania bez pośpiechu – mądra, poruszająca i długo rezonująca w myślach. Izabela Meyza stworzyła książkę, która zasługuje na uwagę i pamię