22 stycznia mija 163 rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Jednym z najdłużej żyjących i najbardziej znanych powstańców styczniowych był pochodzący z Suwałk – Telesfor Stanisław Mickiewicz. Niedawno minęło 90 lat od jego śmierci.
Urodził się w 1845 r. w Suwałkach w rodzinie Józefa i Wicentyny z domu Gedroycz. Telesfor pochodził z rodziny o głębokich tradycjach patriotycznych. Jego ojciec Józef za swoją działalność polityczną został również zesłany na Sybir, gdzie w niedługim czasie zmarł. Telesfor Stanisław Mickiewicz mając 19 lat wstąpił do oddziałów powstańczych. Walczył w szeregach partii: Selewicza w Grodzisku, Becka, Pawełka, Orłowskiego, Langiewicza, Czechowa i Zajfera. Za udział w powstaniu został skazany przez sąd wojenny we Włodzimierzu nad rzeką Klaźmą na 10 lat aresztanckich robót i zesłanie do Wiatki, a następnie do Omska na Syberii. Gdy w roku 1870 odzyskał wolność na skutek amnestii, odbył tę całą powrotną drogę do kraju piechotą, pozbawiony zupełnie środków pieniężnych. Tak wspominał ten czas w „Jednodniówce” z 1934 r.: „Po kilkumiesięcznej podróży, znalazłem się wreszcie w Warszawie, gdzie otrzymałem stanowisko kierownika hoteli i restauracji „Europejska”. W roku 1879 otrzymałem posadę na kolei, gdzie przepracowałem do roku 1918, w którym Opatrzność pozwoliła mi doczekać Wolnej i Niepodległej Ojczyzny. Jeszcze przez 4 lata przepracowałem na polskich kolejach państwowych i, mając za sobą łącznie 43 lata służby, w 78 roku życia przeszedłem na emeryturę.”
T. Mickiewicz za działalność na rzecz odzyskania niepodległości przez Polskę został odznaczony Krzyżem Niepodległości z Mieczami przez marszałka Józefa Piłsudskiego, Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Harcerskim. Otrzymał stopień oficerski – porucznika. Był ojcem chrzestnym sztandaru Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Był również postacią ogólnie znaną i cenioną w II Rzeczpospolitej jako weteran powstania styczniowego. Tak w „Jednodniówce” z 1934 r. wspominał spotkanie z Józefem Piłsudskim: „Było to w roku 1929 gdym przechodził ulicą w Warszawie i na widok mojego munduru weterańskiego zatrzymał się samochód… Wysiadł z niego Marszałek Piłsudski, przystąpiwszy do mnie, uścisnął mi rękę, zapytawszy, czy czegoś nie potrzebuję…? Proszę pana. O co miałem prosić, kiedy wszystko, co tylko Ojczyzna moja mogła mi dać – otrzymałem…”
Telesfor Mickiewicz zmarł 26 grudnia 1935 r. w Radomsku. Pochowany został z wielkimi honorami na radomszczańskim cmentarzu.




