Inflacja pokonała Wigry

Inflacja pokonała Wigry

Wigry Suwałki w IV lidze – taką decyzję jednogłośnie podjął zarząd klubu. O tej trudnej decyzji na konferencji prasowej 27 czerwca poinformowali wiceprezesi Suwalskiego Klubu Sportowego Wigry Suwałki: Marek Wołągiewicz, Kamil Makarewicz i Łukasz Jutkiewicz. Ta decyzja zaskoczyła wielu kibiców suwalskich Wigier.

Kamil Makarewicz powiedział, że po przeanalizowaniu możliwości finansowych, kosztów związanych z finansowaniem w II Lidze, Wigry Suwałki w sezonie 2022/23 wystąpią na czwartoligowych boiskach.

Skąd problemy Wigier?

Jak na konferencji prasowej mówili wiceprezesi, na pogorszenie sytuacji finansowej klubu i decyzję o spadku do IV ligi duży wpływ miała galopująca inflacja. To dużo droższe przejazdy zespołu, zakwaterowania w hotelach i wyżywienia, a także konieczność podnoszenia gaż zawodników. Potwierdził to też były dyrektor sportowy suwalskich Wigier Mateusz Mazur w bardzo intersującym wywiadzie opublikowanym na portalu weszlo.com, który stwierdził: „Wszystko idzie do góry: paliwo, hotele, boiska. Tylko nie przychody do klubu, bo one nawet nie tyle stały w miejscu, ile spadały. Miejscowi przedsiębiorcy mocno odczuwali inflację i zmiany na rynku. Pojedyncze firmy wycofywały się ze sponsoringu albo pomniejszały kwoty, którymi wspierały klub. Niestety, ale to zadecydowało o tym, że Wigry do drugiej ligi nie przystąpiły.”

Sukcesy sportowe

Wigry Suwałki w latach 2014-2020 grały na zapleczu piłkarskiej ekstraklasy, walczyły nawet o awans. Wygrywały Pro Junior System, były rozpoznawalną drużyną w kraju. W 2018 r. awansowały do półfinału Pucharu Polski. W II lidze dwukrotnie grały w barażach o powrót do pierwszej ligi, a teraz wycofały się z rozgrywek i zagrają w IV lidze.

W wywiadzie dla portalu weszlo.com były dyrektor Wigier M. Mazur tak określił suwalskie środowisko piłkarskie: „Większościowym udziałowcem klubu było miasto, największe pieniądze pochodziły z tego źródła. Problem był w sponsorach, firmach zewnętrznych, ciężko było je zachęcić do finansowania Wigier. Inna sprawa, że w Suwałkach zainteresowanie piłką nie jest duże. Zastanawialiśmy się z piłkarzami i trenerami, czemu jest tak, że wygrywamy mecze, gramy atrakcyjnie, pada sporo bramek, a na stadionie ciągle jest 200-250 osób. Ludzi zainteresowanych bieżącą sytuacją klubu było bardzo mało, brakowało pasjonatów.”

Samorząd o Wigrach

Po wycofaniu się suwalskich Wigier z rozgrywek II ligi na stronie Urzędu Miejskiego opublikowano oświadczenie: „Prezydent Suwałk ze smutkiem przyjął decyzję Zarządu Klubu Wigry Suwałki S.A. o nie przystąpieniu do rozgrywek o Mistrzostwo II Ligi Piłki Nożnej w sezonie 2022/2023. Pomimo tego Miasto Suwałki nie zamierza przestać wspierać suwalskiego klubu piłkarskiego, który w roku 2021 mógł liczyć na wsparcie finansowe w wysokości ponad 1 600 000 zł. Do połowy 2022 roku na rzecz klubu Miasto przekazało już 802 461,79 zł. Wysokość kolejnych kwot będzie uzależniona od analizy Uchwał Rady Miejskiej w Suwałkach, które określają zasady finansowania sportu w Suwałkach. Prezydent Suwałk liczy, że Zarząd Klubu Wigry Suwałki S.A. podejmie działania i rozmowy z potencjalnymi sponsorami, które zaowocują odpowiednim poziomem finansowania drużyny co pozwoli na powrót do rozgrywek na szczeblu centralnym w wyższej lidze niż IV liga podlaska.”

Co dalej?

Teraz Wigry zagrają w IV lidze podlaskiej, której rozgrywki rozpoczną się w połowie sierpnia. A już 27 lipca w Pucharze Polski w Suwałkach Wigry zagrają z KKS 1925 Kalisz.

– Przyszedł czas, by w naszym zespole występowali wychowankowie naszego klubu, a sztab szkoleniowy tworzyli suwalscy trenerzy Chcemy zbudować silną drużynę na poziomie IV Ligi, wierząc w to, że uda się w przyszłości nawiązać do tych sukcesów, które w ostatnim dziesięcioleciu klub odnosił – na konferencji prasowej stwierdził wiceprezes Wigier K. Makarewicz.

Teraz trudno odpowiedzieć na pytanie: kiedy Wigry wrócą na centralny poziom rozgrywek piłkarskich. Najtrudniej będzie w III lidze, gdzie grają rezerwy białostockiej Jagiellonii, warszawskiej Legii i wiele dość zamożnych klubów z okolic Warszawy. Na koniec przyda się trochę optymizmu kibicom Wigier, więc powróćmy do rozmowy z byłym dyrektorem Wigier M. Mazurem na portalu weszlo.com, który stwierdził: „Uważam jednak, że ten klub i miasto ma warunki pierwszoligowe. Sprowadzając piłkarzy do drugiej ligi, nawet z lepszych klubów, widziałem, że każdy był zakochany w warunkach, jakie tu były. Dwa boiska trawiaste, boisko sztuczne, kameralny stadion z dobrą płytą, siłownia i odnowa na obiekcie, zero zaległości finansowych, spokojne miasto, latem super widoki, jeziora. Mamy dobrą opinię. Wielu młodych piłkarzy występowało w Wigrach, a potem zagrało w Ekstraklasie, czy nawet wyjechało z kraju jak Damian Kądzior i Patryk Klimala.” Prawdziwy kibic jest z klubem na dobre i złe, zatem nadal będziemy kibicować suwalskim Wigrom.

Do rozgrywek IV ligi suwalskie Wigry przygotowywać będzie duet trenerski: Kamil Lauryn (I trener) i Dariusz Koncewicz (II trener).
K. Lauryn były piłkarz Wigier i trenerem drużyny Wigry II.

Top