Suwalska kultura to dojrzały element życia Miasta Suwałki, dysponujący nowoczesną bazą i stabilnym finansowaniem, które znacząco przewyższa średnią dla miast o podobnej wielkości. To jeden z głównych wniosków z „Analizy struktury i finansów kultury w Suwałkach”, która obok raportu badawczego firmy IPSOS, stanowi fundament prac nad nową „Strategią Rozwoju Kultury Miasta Suwałki do roku 2030”.
14 stycznia w Suwalskim Ośrodku Kultury odbyła się otwarta dyskusja, podczas której zostały przedstawione i omówione wyniki badań. Po prezentacji odbyła się debata, w której każdy mógł zabrać głos i podzielić się swoimi przemyśleniami. Rozmowa dotyczyła kadr, wydarzeń, nowych przestrzeni otwartych dla twórców. Głosy w dyskusji zostaną ujęte w dalszych pracach nad dokumentem „Strategii Rozwoju Kultury Miasta Suwałki do roku 2030”.

Suwałki na tle innych miast
Z analizy porównawczej wynika, że Suwałki utrzymują się w górnej części stawki miast średniej wielkości w Polsce. W 2024 r. Suwałki przeznaczyły na kulturę 316 zł per capita (na jednego mieszkańca). Dla porównania, miasta o podobnej charakterystyce ze „ściany wschodniej” wydają średnio o 50-70 zł mniej: Łomża (278,3 zł), Siedlce (268,2 zł) czy Biała Podlaska (258,4 zł).
Wydatki na kulturę stanowią 2,95% całego budżetu miasta (ponad 21,5 mln zł). Liderem zestawienia pozostaje Płock (680,5 zł/os.) m.in. ze względu na specyficzne dochody z przemysłu paliwowego. Suwałki wyprzedzają takie ośrodki jak Częstochowa, Kalisz czy Elbląg.

Nieporównywalne dane
Niestety „Analiza struktury i finansów kultury w Suwałkach” zawiera też nieporównywalne dane, na podstawie których formułuje się wnioski. Takie nieporównywalne dane zawiera zbiorcze zestawienie odbiorców kultury w instytucjach miejskich. Autorzy „Analizy…” napisali, że te dane sumują tzw. „osobowizyty”, co nie do końca odzwierciedla zaprezentowane dane. W przypadku Suwalskiego Ośrodka Kultury i Muzeum Okręgowego zestawienie uwzględnia uczestników wydarzeń oraz liczbę zwiedzających, czyli „osobowizyty”. Inaczej jest w Bibliotece Publicznej, gdzie podano liczbę zapisanych osób, a nie liczbę „osobowizyt” w tej placówce.
Wydaje się, że rzetelne dane zawiera ranking kulturalnych zainteresowań Suwalczan przygotowany przez „DwuTygodnik Suwalski” na podstawie sprawozdań z działalności instytucji kultury przedstawianych suwalskim radnym. W „DTS” nr 9 z 2025 r. opublikowaliśmy zestawienie ukazujące, co Suwalczan najbardziej interesowało w ofercie suwalskich instytucji kultury w 2024 roku. To czwarty taki ranking. Od początku pierwsze miejsce zajmuje w nim suwalska Biblioteka Publiczna im. M. Konopnickiej. Suwalczanie najczęściej korzystają z oferty tej placówki. Bibliotekę w 2024 r. odwiedzili 133 159 razy. Drugą lokatę w rankingu zajął Suwalski Ośrodek Kultury z ok. 119 tys. osób uczestniczących w wydarzeniach organizowanych przez tę instytucję. W 2024 r. Muzeum im. M. Konopnickiej odwiedziło 18 961 osób, a Muzeum Okręgowe – 12 073 osób. Zupełnie inne dane zawiera „Analiza…” przygotowana przez firmę IPSOS.

Potencjał i oczekiwania mieszkańców
(według Raportu IPSOS)
Wysokie nakłady finansowe przekładają się na pozytywny odbiór społeczny, co potwierdziły badania diagnostyczne przeprowadzone jesienią 2025 roku przez firmę IPSOS. Aż 92% Suwalczan uczestniczy w wydarzeniach kulturalnych, a 60% badanych uważa, że oferta miasta poprawiła się w ostatnich trzech latach.
Mimo bogatej bazy, mieszkańcy wskazują na potrzebę uzupełnienia oferty o koncerty muzyki popularnej (37%) oraz wydarzenia rozrywkowe, takie jak dancingi czy festyny (ponad 30%). Środowisko artystyczne, choć docenia bazę lokalową, zmaga się z problemem wypalenia zawodowego (28 na 36 badanych osób) oraz oczekuje m.in. odmłodzenia kadry zarządczej, by była ona bardziej otwarta i lepiej rozumiała młode talenty oraz potrzeby młodzieży. Analiza finansowa pokazuje, że Suwałki mają „bezpieczne zaplecze” do planowania odważnych zmian. Wyzwaniem na najbliższe lata będą rosnące koszty utrzymania budynków i kadry oraz lepsze dopasowanie oferty do grup, które czują się wykluczone.