„Sieroty” – Igor Brejdygant

Suwalska Biblioteka Publiczna im. M. Konopnickiej obchodziła niedawno 80-lecie działalności, a gościem jubileuszowego spotkania był Igor Brejdygant – scenarzysta filmowy i telewizyjny, autor takich projektów jak „Ultraviolet” czy „Szadź”. Jego obecność skłoniła mnie do zrecenzowania jednej z jego powieści. Wybór padł na „Sieroty”, po pierwsze – to książka wyjątkowo oryginalna, a po drugie – znajduje się w niej drobny akcent naszego regionu.

„Sieroty” to kryminał, w którym w centrum nie stoi detektyw ani policjant, lecz młode rodzeństwo – Ania i Marcin. Po opuszczeniu domu dziecka postanawiają wrócić do sprawy sprzed jedenastu lat: brutalnego morderstwa ich rodziców. Podążając za ledwie uchwytnymi tropami, zanurzają się w przeszłość pełną sekretów i przemilczanych tragedii.

Styl Brejdyganta jest tu niezwykle charakterystyczny: z jednej strony oszczędny w opisie zdarzeń, z drugiej – uderzająco wnikliwy, gdy chodzi o emocje i psychiczne pęknięcia bohaterów. Ta mieszanina surowości i empatii sprawia, że powieść działa nie tylko jako kryminał, ale także jako opowieść o dorastaniu w traumie.
Autor pokazuje, że zło nie istnieje w próżni – „zawsze musi być człowiek, ktoś kto zdecyduje się, że będzie czynił zło”. Może właśnie dlatego ta historia zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki.

Tę oraz inne książki Igora Brejdyganta, a także publikacje wielu innych twórców, można wypożyczyć w naszej bibliotece oraz w jej filiach. Pozostaje mieć nadzieję, że świat nie zmieni się aż tak bardzo i że choćby przez kolejne 80 lat będziemy mogli spotykać się z literaturą w jej najpiękniejszej, papierowej postaci – oglądać i czuć pod palcami starannie wydrukowane strony następnych, równie poruszających czytadeł.

Kamila Sośnicka