Spektakl o relacjach rodzinnych według sztuki Maliny Prześlugi. O czym kłamiemy, za czym tęsknimy, czy jest w nas coś więcej, niż w pudle porzuconym po przeprowadzce? Jeśli prawda o nas nie zawsze jest przyjemna, tym bardziej warto spojrzeć na siebie w lustrze teatru.

Teatr Form Czarno-Białych PLAMA
Czwartek, 17.11.2016, godz. 18.00
Sala Kameralna, ul. Jana Pawła II 5

Bilety: 10 zł w kasie SOK i na www.bilety.soksuwalki.eu

Reżyseria: Mirosława Krymska
Scenografia: Filip Szczerba
Obsada:
Matka – Weronika Bogdan
Ojciec – Maksymilian Łejmel
Córka – Anna Barszczewska
Syn – Oskar Pawełko
Babcia – Barbara Szymczyk
Gość – Wiktoria Cichosz
Pies – Filip Szczepkowski

Dom, czyli dom. Każdy pod to pojęcie podstawia coś swojego. Najczęściej pierwsze skojarzenia są ciepłe i miłe. I wszystkim jest dobrze i nic więcej do szczęścia nie potrzeba. A jednak… Punktem wyjścia i niejako pretekstem do ukazania wszechobecnej hipokryzji przenikającej relacje rodzinne jest Wigilia. Nabudowana narzuconymi z zewnątrz emocjami, z założenia patetycznie miłosna i ciepła, często kończy się lub zaczyna kłótnią, a w czterech ścianach domu rodzi się emocjonalna pustka.

Każdy z bohaterów Pustostanu (Matkę, Ojca, Syna, Córkę, Babcię, Psa) przeżywa swoją odrębną historię, żałosną i groteskowo przerysowaną. Pozornie składający się na rodzinę, są jak pozamykane kartony – w każdym jest mnóstwo drobiazgów, brzydkich pamiątek, śmieci i rupieci, które dla nikogo poza nimi nie mają żadnego znaczenia. Nie potrafią cieszyć się relacją z drugim człowiekiem, miłością, miejscem zamieszkania. Zamknięci i obwarowani pretensjami do wszystkich i o wszystko, nakładają kolejne warstwy obudowane językiem, stereotypem, religią, tradycją, telewizją, nadzieją i pustką.

W Pustostanie dzięki rozpadowi języka pokazuję rozpad postaci. Lubię mówić o tym tekście, że to dramat pudełkowy – w opozycji do kompozycji szkatułkowej. Nie ma tam więc szkatułek ułożonych jedna w drugiej, ale stojące obok siebie pudełka, jakby porzucone po przeprowadzce. Każdy bohater siedzi w takim pudełku – we własnych czterech ścianach. Zamiast komunikacji – zamknięte pustostany.mówi Malina Prześluga

W tej rodzinie tylko Pies jest psem. Głupi jest i bezwarunkowo kocha. I dobrze mu, bo niczego nie rozumie, niczego nie chce. Jest jeszcze odbiegająca od reszty Babcia. To głos dawnego pokolenia i tęsknoty do wyidealizowanego świata. Babcia to potrzeba miłości. Choć w tym spektaklu wszystko jest ogromną tęsknotą do miłości. Jest i śmiesznie, i strasznie, i bardzo pusto jest w pustostanie. Słowem – groteska.


Malina Prześluga. Urodzona 1983. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, dramaturg w Teatrze Animacji w Poznaniu. Autorka sześciu książek dla dzieci (m. in. Bajka i Majka, Bajka o Włosie Patryku, Bajka o starej babci i Molu Zbyszku, Ziuzia – nagrodzona tytułem Książki Roku Polskiej Sekcji IBBY). Jej dramaty publikowane są w „Nowych Sztukach dla Dzieci i Młodzieży”, „Dialogu” i wystawiane między innymi w Baju Pomorskim w Toruniu, w Teatrze Osterwy w Lublinie, Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, Teatrze Lalki i Aktora w Opolu, Teatrze Norwida w Jeleniej Górze, Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze, Teatrze Polskim w Poznaniu, Teatrze Guliwer w Warszawie. Jest laureatką Medalu Młodej Sztuki, zdobywczyni kilku nagród i wyróżnień w edycjach Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży organizowanego przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. W roku 2013 zdobyła nagrodę główną, publiczności i dziennikarzy w konkursie „Metafory Rzeczywistości” za dramat Kwaśne mleko. W 2015 roku otrzymała II nagrodę (pierwszej nie przyznano) w zamkniętym konkursie Wrocławskiego Teatru Współczesnego Strefy_Kontaktu_2016 za dramat Garnitur Prezydenta. Również w 2015 została nagrodzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzatę Omilanowską za dokonania w dziedzinie literatury i dramaturgii dla dzieci podczas Wieczoru Twórców Kultury dla Dzieci.