5 lutego 1996 r. zmarł ksiądz Kazimierz Aleksander Hamerszmit, który  przez 37 lat był związany z Suwałkami. Pozostaje w pamięci mieszkańców miasta jako niezwykły kapłan, pełen dobroci, wielkiej pobożności, oddany ludziom potrzebującym. Przed kilkoma laty w plebiscycie „DwuTygodnika Suwalskiego” głosami Suwalczan został wybrany Suwalczaninem Trzechsetlecia.

Tysiące Suwalczan, a także ponad 100 kapłanów uczestniczyło, pomimo silnego mrozu, w kilkugodzinnych uroczystościach pogrzebowych ks. prałata Kazimierza A. Hamerszmita. Mszę św. żałobną sprawował ks. bp Ignacy Jeż z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – więzień, podobnie jak ks. Hamerszmit, z obozu koncentracyjnego w Dachau.

-Kochał Kościół, służył Bogu i ludziom, a nade wszystko był przez wszystkich kochany – podczas homilii powiedział proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła ks. dziekan Władysław Święcki.

K. Hamerszmit urodził się 12 lutego 1916 r. w Kołakach Kościelnych koło Zambrowa w rodzinie wiejskiego organisty. Po wyświęceniu w 1939 roku został wikariuszem w Dobrzyjałowie, a następnie w Bakałarzewie. W 1939 r. aresztowany przez Niemców, więzień niemieckich obozów Soldau, Sachsenhausen i Dachau (od 14 grudnia 1940 r. do 29 kwietnia 1945 r.), gdzie był ofiarą eksperymentów medycznych. Numer obozowy 22575. Tak później opisał swój przyjazd do Dachau: „14 grudnia 1940 r. przyjeżdżamy do Dachau. Spadł już pierwszy śnieg. Od stacji kolejowej do obozu marsz w drewnianych pantoflach był męką, bo śnieg lepił się do drzewa. Gdy weszliśmy do obozu, otoczyli nas wychudzeni więźniowie, prosząc o chleb. Ponieważ mieliśmy jeszcze zapasy, więc je rozdawaliśmy.” Po zakończeniu wojny pozostał w Niemczech, pracował jako duszpasterz Polaków w Norymberdze i Coburgu. 3 maja 1946 r. powrócił do Polski. Potem był wikariuszem m.in. w: Zambrowie, Łomży i Piątnicy Poduchownej.  Od 14 sierpnia 1959 r. K. Hamerszmit był duszpasterzem w Suwałkach: najpierw jako wikariusz, później administrator, a od 10 sierpnia 1966 r. do przejścia na emeryturę (1 lipca 1986 r.) proboszcz suwalskiej parafii św. Aleksandra.

Za odszkodowanie z tytułu utraty zdrowia w obozie koncentracyjnym przeprowadził remont kościoła i ufundował organy w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła. W „Biografiach suwalskich” ks. Jerzy Zawadzki napisał o nim: „Trosce o powierzone mu obiekty sakralne, rozwijaniu pracy duszpasterskiej, a przede wszystkim niesieniu wiernym bezinteresownej pomocy duchowej i materialnej poświęcił wszystkie lata swojego kapłańskiego życia. A przy tym wolał pozostawać w cieniu, pokorze i skromności.” Chociaż nigdy o tytuły i zasługi nie zabiegał, był m.in. kanonikiem Kapituły Katedralnej Łomżyńskiej i prałatem honorowym Jego Świątobliwości. Został opiekunem duchowym internowanych w suwalskim Ośrodku Odosobnienia. W latach 80-tych odprawiał uroczyste msze św. z okazji świąt patriotycznych (11 XI i 3 V) oraz msze za Ojczyznę, podczas których wygłaszał patriotyczne kazania. W dużej mierze przyczynił się do budowy kościoła Matki Boskiej Miłosierdzia na Osiedlu Północ.

Chociaż nigdy o tytuły i zasługi nie zabiegał, był m.in. kanonikiem Kapituły Katedralnej Łomżyńskiej i prałatem honorowym Jego Świątobliwości. Został opiekunem duchowym internowanych w suwalskim areszcie. W latach 80-tych odprawiał uroczyste msze św. z okazji świąt patriotycznych (11 XI i 3 V) oraz msze za Ojczyznę, podczas których wygłaszał patriotyczne kazania. W dużej mierze przyczynił się do budowy kościoła Matki Boskiej Miłosierdzia na Osiedlu Północ. Zmarł 5 lutego 1996 r. w suwalskim szpitalu. Jego imieniem nazwano jedną z suwalskich ulic oraz jadłodajnię przy parafii św. Aleksandra, a w 2013 r. został patronem Szkoły Podstawowej nr 4 w Suwałkach. W lutym 2010 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.