Władze oraz mieszkańcy Suwałk oddali hołd powstańcom styczniowym na Górze Szubienicznej gdzie przed 163 laty dokonano publicznej egzekucji powstańców. Powstanie Styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 r.
Mieszkańcy Suwałk nie widzieli walk powstańczych z wojskami rosyjskimi. Suwałki leżały na uboczu wydarzeń zbrojnych. Stały się natomiast jednym z trzech na terenie guberni augustowskiej miejsc koncentracji wojsk rosyjskich. To stąd oddziały carskie prowadziły akcje przeciw powstańczym partiom, które od wiosny 1863 roku wzmogły działalność głównie na terenie Puszczy Augustowskiej i w północnej części guberni. Wśród nich największy rozgłos zdobyły oddziały Konstantego Ramotowskiego „Wawra”, kpt. Władysława Brandta, Wiktora Hłaski, czy mjr Pawła Suzina. Najbliższe potyczki miały miejsce pod Olszanką (10 kwietnia 1863 roku), Krasnopolem (26 sierpnia 1863 roku) i Żywą Wodą (9 listopada 1863 roku).
Suwalczanie byli za to świadkami egzekucji powstańców. Do pierwszej doszło 4 sierpnia 1863 r., kiedy to na tzw. Górze Szubienicznej zostali powieszeni: Marcin Gąglewski, Franciszek Krejczman, Jan Staśkiewicz i Jan Wysocki. Później w Suwałkach stracono jeszcze 16 powstańców, w tym siedmiu rozstrzelano, a dziewięciu powieszono. Część z tych egzekucji wykonano m.in. na tzw. Górze Szubienicznej, a inne na placu za Nowym Rynkiem, czyli w okolicy obecnego placu Straceń przy ul. Sejneńskiej. W suwalskim szpitalu i więzieniu przetrzymywano rannych i schwytanych powstańców. Miasto stało się też punktem zbornym i etapowym dla skazanych na zesłanie w głąb Rosji. Mieszkańcy Suwałk byli też świadkami najtragiczniejszych wydarzeń i terroru, który wzmógł się zwłaszcza po oddaniu Suwalszczyzny pod zarząd generała Murawiewa.
Z inicjatywy Augustowsko-Suwalskiego Towarzystwa Naukowego 11 listopada 2004 r. na Górze Szubienicznej odsłonięto pomnik (cztery betonowe krzyże) poświęcony powstańcom styczniowym 1863 roku. Do drugiej wojny światowej stał tam drewniany krzyż. Autorami pomnika są architekci Halina Kopeć i Andrzej Leszek Szulc. Tablicę okolicznościową wykonał Jan Góral.









