Zbrodnia niewyjaśniona

Zbrodnia niewyjaśniona

Obława Augustowska: nowe ustalenia

Obławę Augustowską przeprowadziła Armia Czerwona razem z oddziałami 1 Praskiego Pułku Piechoty Ludowego Wojska Polskiego i funkcjonariuszami Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, bez udziału NKWD. Była to część działań przeciwko partyzantom, które latem 1945 roku jednocześnie przeprowadzono we wschodniej Polsce oraz na pograniczu polsko-litewsko-białorusko-ukraińskim – takie nowe ustalenia o Obławie Augustowskiej – największej zbrodni na ziemiach polskich po drugiej wojnie światowej znalazły się w książce „Miotła Stalina. Polska północno-wschodnia i jej pogranicze w czasie obławy augustowskiej w 1945 roku”, której autorami są trzej historycy: Łukasz Adamski, Grzegorz Hryciuk oraz Grzegorz Motyka.

– Obława Augustowska była częścią operacji przeprowadzonej na terenie całej Polski Wschodniej oraz na Litwie, Łotwie i w zachodniej Białorusi oraz Ukrainie. Jej celem było wytępienie jakiegokolwiek zbrojnego oporu, który po II wojnie światowej utrudniał przejęcie władzy przez sowiecką administrację.
– W Obławie Augustowskiej, inaczej niż w innych prowadzonych na tym terenie działaniach, uczestniczyły przede wszystkim oddziały Armii Czerwonej, dlatego też operacja ta miała najbardziej zbrodniczy charakter. Nieliczni żołnierze Ludowego Wojska Polskiego uczestniczący w tej operacji, zwłaszcza szeregowi z niechęcią występowali przeciwko partyzantce.
– Książka „Miotła Stalina. Polska północno-wschodnia i jej pogranicze w czasie obławy augustowskiej w 1945 roku”, której autorami są trzej historycy: Łukasz Adamski, Grzegorz Hryciuk oraz Grzegorz Motyka – to jak dotąd, jedna z najważniejszych naukowych publikacji dotyczących Obławy Augustowskiej, znacznie przybliżająca nas do prawdy o tragicznych wydarzeniach sprzed 75 laty.

JAK ROZPOCZĘŁA SIĘ OBŁAWA AUGUSTOWSKA?
Obława Augustowska była największą masową zbrodnią popełnioną na cywilach w Europie pomiędzy zakończeniem II wojny światowej a wybuchem wojen bałkańskich w latach 90-tych. Od 12 do 20 lipca 1945 r. wojska 3 Frontu Białoruskiego przy wsparciu pododdziałów Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa przeprowadziły wielką obławę w lasach augustowskich i na pograniczu polsko-litewskim. Objęła ona tereny powiatów augustowskiego i suwalskiego, a na Litwie powiat łoździejski.
Rozkaz bojowy sztabu 50 Armii Czerwonej w sprawie przeprowadzenia obławy wydał dowódca 50 Armii gen. lejt. Fiodor Ozierow. Nakazał on prowadzić przeczesywanie tylko za dnia na dwa sposoby: przejście tyraliery w odstępach 6-8 m między żołnierzami oraz przeszukiwanie miejscowości przez korpusowe rezerwy. Zebrana w operacji broń miała być przewieziona do Suwałk na stację kolejową. Zgodnie z rozkazem zatrzymywano wszystkie osoby wykryte w lasach, wszystkich uzbrojonych mężczyzn od 16 do 60 roku życia i inne podejrzane osoby. Nakazywano wszystkich zatrzymanych niezwłocznie kierować do oddziału kontrwywiadu „SMIERSZ” 50 Armii, której sztab 12 lipca przeniesiono z Olecka do Suwałk, a grupę operacyjną sztabu do Augustowa.
Zgodnie z rozkazem operacja miała być przeprowadzona od 12 do 18 lipca i była precyzyjnie zaplanowana. Niestety zbrodnicze działania Armii Czerwonej się przedłużyły.
Z dziennika działań bojowych 50 Armii wynika, że regularna operacja wojskowa w powiatach augustowskim i suwalskim trwała do 20 lipca. W ostatnim dniu operacji zatrzymano 225 osób. Potem do końca lipca 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej, LWP oraz funkcjonariusze UBP prowadzili jeszcze pojedyncze akcje przeczesywania lasów oraz aresztowania w miejscowościach, w których zatrzymywano pojedyncze osoby oraz kilkuosobowe grupy. Współcześnie całość tych działań nazywamy Obławą Augustowską.

TRAGICZNA OBŁAWA
Skutki tych działań znane są przede wszystkim z szyfrogramu naczelnika Zarządu Głównego Smiersz gen. Wiktora Abakumowa do Ławrentija Berii z 21 lipca 1945 r. o działaniach przeprowadzonych z polecenia Sztabu Generalnego Armii Czerwonej w lasach augustowskich. Gen. Abakumow meldował, że wojska 3 Frontu Białoruskiego zatrzymały 7 049 osób, w tym 1 685 Litwinów. Zatrzymywano również starców i kobiety. Wypuszczono 5 115 lokalnych mieszkańców, w tym 1 171 Litwinów. Według stanu na 21 lipca aresztowano 592 osoby. Zatrzymanych, których sprawdzano było 828. Likwidację aresztowanych mieli nadzorować: gen. mjr Iwan Gorgonow z Zarządu Głównego Smiersz i gen. lejt. Paweł Zielenin, naczelnik Smierszu 3 Frontu Białoruskiego. Jaki był dalszy los 592 aresztowanych? Do dziś nie wiadomo.
W Obławie Augustowskiej uczestniczyło aż 45-50 tys. żołnierzy Armii Czerwonej, w tym 2 Korpus Pancerny. Użycie tak wielkich sił wynikało zapewne z tego, że sowieci sądzili, że w lasach augustowskich było ok. 8 tys. partyzantów. W rzeczywistości było ich wielokrotnie mniej może ok. 1 tys. partyzantów. W szyfrogramie z 24 lipca gen. Abakumow napisał do Berii, że w lasach augustowskich nie znaleziono uzbrojenia artyleryjskiego, a zatem informacje jakie docierały do 50 Armii nie znalazły potwierdzenia.

1

2

1

Teren Obławy Augustowskiej z dyslokacją oddziałów Armii CzerwonejZdjęcie z książki „Nowe zniewolenie
– Obława Augustowska Lipiec 1945” wydanej przez IPN

DLACZEGO PRZEPROWADZONO OBŁAWĘ AUGUSTOWSKĄ?
W ocenie autorów książki „Miotła Stalina…” powodem przeprowadzenia obławy nie była, jak dotąd twierdzili niektórzy historycy, zemsta komunistów za opór, jaki mieszkańcy naszego regionu stawiali sowietom w latach okupacji od 1939 do 41 roku. Autorzy książki podważają też hipotezę o rzekomym zabezpieczeniu przejazdu Józefa Stalina na konferencję
w Poczdamie. Ich zdaniem Obława Augustowska wpisywała się w cały szereg podobnych operacji, prowadzonych przez Związek Sowiecki w Polsce Wschodniej – na Białostocczyźnie, Lubelszczyźnie i Rzeszowszczyźnie, a także na terenie Litwy, zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy. Celem tych działań było wytępienie jakiegokolwiek zbrojnego oporu, który w tamtym czasie utrudniał przejęcie władzy na tym terenie przez sowiecką administrację.

KSIĄŻKI I FILMY O OBŁAWIE AUGUSTOWSKIEJ
Książka „Miotła Stalina. Polska północno-wschodnia i jej pogranicze w czasie obławy augustowskiej w 1945 roku” – to jak dotąd, jedna z najważniejszych publikacji dotyczących Obławy Augustowskiej, obok książki „Nie tylko Katyń” Ireneusza Sewastianowicza i Stanisława Kulikowskiego, „Przerwane życiorysy…” Alicji Maciejowskiej, opracowania „Obława Augustowska – lipiec 1945 r.: wybór źródeł” pod red. nauk. Jana Jerzego Milewskiego i Anny Pyżewskiej oraz książki Tadeusza Radziwonowicza i Barbary Bojaryn-Kazberuk „Obława augustowska 1945…” i Nikity Pietrowa „Po scenariju Stalina…”. Interesujące też były materiały filmowe Jacka Petryckiego „A może tego nie wolno mówić…” i Beaty Hyży-Czołpińskiej „Obława”.

3

Książka „Miotła Stalina…” jest wyborem ważnych źródeł, dotyczących operacji wojskowej z lipca 1945 r. na terenie Suwalszczyzny, Ziemi Augustowskiej i Sejneńskiej. Dokumenty zebrane w tomie wydanym przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia były przechowywane przede wszystkim w polskim Archiwum Akt Nowych i Centralnym Archiwum Wojskowym, a także Litewskim Archiwum Specjalnym oraz Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym. Część z nich była już wcześniej publikowana. Zostały one jednak w książce umieszczone, aby pokazać całościowy kontekst wydarzeń.

WIĘCEJ PYTAŃ NIŻ ODPOWIEDZI
Mimo, że w tym roku mija już 75 lat od zbrodni popełnionej na obszarze powiatów: augustowskiego, suwalskiego, sejneńskiego i sokólskiego, to wciąż zbyt mało wiemy o tym tragicznym wydarzeniu, a zwłaszcza nie znamy miejsca pochówku zaginionych 592 Polaków. Jak dotąd najwięcej informacji o tych tragicznych wydarzeniach zebrał powstały w 1987 r. Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r., którego najaktywniejszymi członkami byli: Stanisław Kowalczyk, Mirosław Basiewicz i Piotr Bajer. 12 lipca obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

4

W Suwałkach pamięć ofiar upamiętnia pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Lipcu 1945 roku na Suwalszczyźnie, ustawiony na rondzie przy wyjeździe w kierunku Jeleniewa

***

Obchody rocznicowe
W Gibach przy 10-metrowym krzyżu i obelisku z napisem: „Zginęli, bo byli Polakami” odbyły się obchody 75. rocznicy Obławy Augustowskiej – największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej. Na kamiennych tablicach przy krzyżu wyryto nazwiska 592 zaginionych osób. Na wzgórzu stoi od niedawna 640 dębowych krzyży. Od 30 lat podczas rocznicowych uroczystości wspomina się tu wydarzenia z lipca 1945 r. i poległych Polaków. W czasach PRL prawda o obławie była zakazana i wymazywana z pamięci.
W uroczystości uczestniczyli m.in. minister edukacji narodowej poseł Dariusz Piontkowski, poseł Jarosław Zieliński, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusz Gwizdała, wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, samorządowcy, biskup Adrian J. Galbas, przedstawiciele wojska i służb mundurowych, a przede wszystkim rodziny ofiar obławy z lipca 1945 r.

Białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej od lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. Niestety, w niewielkim stopniu, podobnie jak wcześniejsze śledztwo prowadzone przez prokuraturę, przyczyniło się ono do wyjaśnienia tajemniczej zbrodni sprzed 75 lat. Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby jej ofiar. W ramach śledztwa IPN biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na Białorusi, większość w okolicach miejscowości Kalety, które mogą być jamami grobowymi. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie.

Top