Na pierwszej w 2020 roku sesji Rady Miejskiej suwalscy rajcowie m.in. przyjęli plan pracy na ten rok oraz zdecydowali o przystąpieniu do opracowania „Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Suwałki do roku 2030”. Dostosowali obwody szkół podstawowych do obowiązującego nazewnictwa ulic. Zapoznali się też ze sprawozdaniem z działalności suwalskiej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku w 2019 r. i dokonali zmian w tegorocznym budżecie miejskim.

Kopciuchów ubywa

Następują zmiany w programie ograniczenia niskiej emisji w Suwałkach. Od 2020 r. o dofinansowanie z budżetu miejskiego nie będą mogli ubiegać się właściciele domów, którzy chcieliby wymienić istniejące źródło ciepła na paliwo stałe np. węgiel i jego pochodne. Ograniczenie to nie dotyczy peletu itp. Z dofinansowania skorzystają też właściciele domów wielorodzinnych, którzy stanowią wspólnoty mieszkaniowe.

Dotąd ze względów proceduralnych właściciel domu ubiegający się o dotację mógł rozpocząć wymianę źródła ciepła najwcześniej na początku czerwca. Od tego roku będzie to możliwe wcześniej, już po złożeniu wniosku o dotację i dokonaniu oględzin w miejscu planowanej inwestycji, a przed zawarciem umowy o udzielenie dotacji. Oznacza to, że faktury i rachunki z datą przed zawarciem umowy, będą wzięte pod uwagę przy rozliczeniu dotacji. Jednak nie będzie można żądać zawarcia umowy i udzielenia dotacji, gdy wniosek w czasie postępowania kwalifikacyjnego nie uzyska akceptacji. W głosowaniu szesnastu radnych było za, a czterech wstrzymało się.

Przypomnijmy, że osoby o niższych dochodach (do 1100 zł miesięcznie na mieszkańca) mogą otrzymać do 6 tys. zł dotacji na wymianę źródła ciepła, osoby o dochodach od 1100 zł do 1600 zł mogą otrzymać do 4 tys. zł dotacji, a suwalczanie z dochodami miesięcznymi ponad 1600 zł mogą otrzymać do 3 tys. zł dotacji. W przypadku wspólnot mieszkaniowych taka dotacja może wynosić nie więcej niż 15 tys. zł.

Program ograniczenia niskiej emisji w Suwałkach działa od kilku lat. Jego celem jest poprawianie stanu powietrza w mieście. W latach 2016-19 dofinansowano z budżetu miejskiego wymianę źródeł ciepła w 290 budynkach, a łączna miejska dotacja wyniosła prawie 1 mln zł. W 2019 r. najwięcej suwalczan korzystających z dofinansowania podłączyło swoje budynki do sieci gazowej. Z takiej możliwości skorzystało 62 właścicieli domów jednorodzinnych.

Miejscowe plany i inne uchwały

Jednogłośnie radni przyjęli miejscowy plan zagospodarowanie przestrzennego dla terenu położonego u zbiegu ulic Bakałarzewskiej i Grunwaldzkiej o powierzchni ok. 6,84 ha. Zdecydowali też o przystąpieniu do sporządzenia miejscowych planów dla terenu produkcyjno-usługowego przy ul. Północnej oraz fragmentu wschodniej pierzei ul. T. Noniewicza od nr 2 do 6.

Dokonali też niewielkich zmian w uchwale dotyczącej dotacji dla rodzinnych ogródków działkowych. Zmiany mają charakter formalny.

Rondo św. Jana Bosko 

Jednogłośnie radni zdecydowali, aby rondu u zbiegu ulic Prymasa Stefana Wyszyńskiego i Rotmistrza Witolda Pileckiego nadać nazwę: Rondo świętego Jana Bosko. O taką nazwę wnioskowała Parafia Rzymskokatolicka pw. Matki Bożej Miłosierdzia. Jan Bosko to włoski duchowny, który żył w XIX wieku. Założył zgromadzenia zakonne salezjanów i salezjanek. Ks. J. Bosko swoje życie poświęcił młodzieży i dzieciom, organizując dla nich oratoria (miejsca nauki, zabawy, modlitwy i pracy), a także szkoły dające zawód i szanse dalszej nauki. Nazywany jest „Ojcem i Nauczycielem Młodzieży”.

W Suwałkach salezjanie pojawili się w 1979 r. Najpierw pracowali jako wikariusze parafii pw. św. Aleksandra, a potem otrzymali pozwolenie na otwarcie placówki duszpasterskiej na Osiedlu Północ. Ordynariusz łomżyński bp Juliusz Paetz z dniem 1.01.1984 r. przy kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia ustanowił samodzielny Ośrodek Duszpasterski, powierzony salezjanom. Współcześnie w tej parafii działa m.in. Stowarzyszenie Oratorium św. Jana Bosko, Salezjańska Organizacja Sportowa „SALOS” i biuro pielgrzymki Suwałki-Wilno.

Ożywioną dyskusję wzbudził projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie miasta na 2020 rok. Anna Gawlińska wnioskowała o przesunięcie 700 000 złotych zaplanowanych na remont elewacji suwalskiego ratusza na remont ulicy Paca na Osiedlu Północ. Prezydent Czesław Renkiewicz przekonywał, że remont ratusza jest bardzo ważny, gdyż zabytkowy obiekt zaczął niszczeć. Trzeba go ratować, podobnie jak położony w jednym ciągu obiekt I Liceum Ogólnokształcącego, w sprawie remontu którego decyzja zapadła wcześniej. Dodatkowym uzasadnieniem jest fakt, że Miasto w tym roku będzie obchodziło 300-lecie swego istnienia, podczas którego będzie miał miejsce światowy zjazd Suwalczan.

– Ulica Paca doczeka się remontu. Chcę, by odbyło się to podobnie jak w przypadku ul. Młynarskiego, gdzie zadanie to wykonaliśmy wspólnie z Suwalską Spółdzielnią Mieszkaniową. Musimy dogadać się i ustalić termin realizacji tej inwestycji – stwierdził Cz. Renkiewicz.

Stanowisko prezydenta poparła Mariola Karpińska, która stwierdziła, że oczywiście ważni są ludzie i ich potrzeby, ale zabytki naszego miasta też są istotne, bo stanowią spuściznę naszej historii i powinniśmy o tym pamiętać.

Włączając się do dyskusji Jacek Niedźwiedzki powiedział, że takie przesuwania środków finansowych zaplanowanych na realizację przedsięwzięć może trwać w nieskończoność, gdyż zawsze mogą pojawić się ważniejsze cele.

Wojciech Pająk zwrócił uwagę na to, że osoby odwiedzające nasze miasto a także turyści, zwiedzanie naszej starówki rozpoczynają właśnie od miejskiego ratusza i ulicy T. Kościuszki.

W rezultacie głosowania większość radnych odrzuciła wniosek ugrupowania Mieszkańcy Suwałk.

Na zakończenie sesji w wolnych wnioskach wystąpił radny Zbigniew Roman De-Mezer. Zgłosił, jego zdaniem, istniejący problem braku komunikacji pomiędzy prezydentem, radnymi i mieszkańcami Suwałk. W odpowiedzi prezydent powiedział, że dziwi się takim twierdzeniom, ponieważ jest dostępny dla mieszkańców. Przypomniał, że w każdy wtorek, poza świętami, po uprzednim umówieniu się przyjmuje mieszkańców w godzinach
14-16. Także, jeżeli chodzi o radnych, nie ma problemu z umówieniem się na spotkanie. Głos w tej sprawie zabierali ponadto radna Mariola Karpińska i Kamil Klimek, którzy podkreślali, że ilość spraw zgłaszanych przez suwalczan świadczy o otwartości i sile demokracji w naszym mieście.