O dworcu, Krzywólce i SODN

O dworcu, Krzywólce i SODN

Pięcioro radnych zadało pytania w czasie marcowej sesji Rady Miejskiej.

Zbigniew R. De-Mezer zapytał o opłaty za odprowadzanie wód opadowych i zaproponował uruchomienie na stronie PWiK zakładki z najczęściej zadawanymi pytaniami w tej sprawie. Grzegorz Kochanowicz, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wyjaśnił, że całe zamieszanie związane z opłatami za odprowadzanie wód opadowych wynika ze zmian wprowadzonych przez Sejm i rząd. Mieszkańcy Suwałk nowe opłaty za wody opadowe będą płacić od 1 kwietnia. Wysokość opłat za wody opadowe i sposób ich obliczania ustali państwowa spółka „Wody Polskie”. Suwalski PWiK wysłał do ponad 1,5 tys. suwalczan ankiety, które mają pomóc spółce wyliczyć te opłat dla mieszkańców. Ich wypełnienie może nastręczać nieco problemów. Prezes wyjaśnił, że nikt nie oczekuje, że właściciele domów będą wspinać się na dachy by mierzyć z centymetrem ich powierzchnię. W ankiecie wystarczy podać powierzchnię zabudowy budynku. Zapowiedział, że na stronie PWiK pojawi się informacja proponowana przez radnego.

Radny zapytał też o przyszłość suwalskiego dworca PKS. Przypomniał, że to z suwalskiego budżetu sfinansowano remont dawnej ciepłowni pod potrzeby dworca autobusowego. Tą sprawą zainteresowała się też Anna Ruszewska. Czesław Renkiewicz przypomniał, że w chwili łączenia PKS-ów w jedną spółkę PKS Nova samorząd województwa podlaskiego zapewniał, że nie będzie żadnych problemów. Niestety teraz okazuje się, że jest inaczej. Wybudowano nowy dworzec autobusowy w Białymstoku, a spółka PKS Nova otrzymała dokapitalizowanie na ostatnim Sejmiku województwa podlaskiego. Spółka szuka nowych przychodów. Była m.in. w ubiegłym roku propozycja sprzedaży suwalskiej działki PKS przy ul. Utrata. Spółka ogranicza też swoje koszty. Stąd przeniesienie dworca autobusowego do niewielkiej przybudówki przy dotychczasowym dworcu. W nowym miejscu jest bardzo mało miejsca dla podróżnych i kierowców, nie ma toalety.

Zdaniem prezydenta Suwałk spółka PKS Nova podjęła taką decyzję, a wszyscy podróżni będą mieli uwagi do suwalskiego samorządu. Dworzec w przybudówce nie przystoi blisko 70-tysięcznemu miastu, będącemu bazą wypadową dla turystów przyjeżdżających na Suwalszczyznę. Prezydent zapowiedział, że spotka się w tej sprawie z marszałkiem województwa podlaskiego i prezesem PKS Nova i zaproponuje im, że samorząd miejski przekaże dotychczasowy dworzec autobusowy na potrzeby spółki. W zamian z dworca będą mogli nieodpłatnie korzystać również inni przewoźnicy, którzy teraz zatrzymują się na pobliskim przystanku komunikacji miejskiej przy ul. Utrata. Stwarza to duże zagrożenie dla bezpieczeństwa podróżnych.

Zdzisław Koncewicz zapytał o przyczyny zwiększenia się liczby nietrzeźwych odsyłanych z Ośrodka Profilaktyki przy ul. Sportowej (dawna Izba Wytrzeźwień) do szpitala wojewódzkiego. Prezydent zastanawiał się nad możliwymi przyczynami tego stanu rzeczy. W Ośrodku jest lekarz, a do szpitala mogą trafiać nietrzeźwi z gmin, które nie chcą finansować ich pobytu w tej placówce. Ten problem powinien być rozwiązany we współpracy z ościennymi gminami. Cz. Renkiewicz zapowiedział przeanalizowanie tego problemu.

Andrzej Łuczaj poprosił o informację na temat odebrania akredytacji Suwalskiemu Ośrodkowi Doskonalenia Nauczycieli przez Podlaskiego Kuratora Oświaty. Ewa Sidorek, zastępca prezydenta Suwałk poinformowała, że SODN utracił akredytację w wyniku stwierdzenia niedociągnięć natury formalnej w jego działalności w czasie kontroli w końcu 2017 r. W Ośrodku jest przygotowywany program naprawczy. Jego realizacja potrwa rok. Trwający kurs kwalifikacyjny zostanie dokończony zgodnie z prawem. Wioletta Cieślukowska złożyła rezygnację ze stanowiska dyrektora SODN. Program naprawczy realizować będzie nowy dyrektor Ośrodka.

Wojciech Malesiński poprosił o interwencję w sprawie oświetlenia pomnika Żołnierzy Września 1939 r., które utrudnia życie mieszkańcom osiedla położonego za stadionem lekkoatletycznym. Prezydent Cz. Renkiewicz zapowiedział rozwiązanie tego problemu przez Zarząd Dróg i Zieleni. Radny zwrócił też uwagę na problem z ptakami, które zanieczyszczają ul. E. Plater. Ptaki przeniosły się tam po wypłoszeniu ich z Parku Konstytucji 3 Maja. Jerzy Gałązka, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej stwierdził, że największy problem jest z gawronami, kawkami i gołębiami. Na ul. E. Plater pojawiły się one po tym, jak z jednego ze sklepów zaczęto wynosić niesprzedany chleb do wiaty śmietnikowej. Zdaniem naczelnika ptaki znikną, gdy nie znajdą tam pożywienia. Częściowym rozwiązaniem problemu może też być cięcie koron drzew. Jednak nie ma w pełni skutecznego sposobu na usunięcie ptaków żyjących w swoim naturalnym miejskim środowisku.

Przewodniczący Rady Miejskiej Zdzisław Przełomiec zapytał o przyczyny opóźnień w budowie ul. Krzywólka. Prezydent Cz. Renkiewicz poinformował, że już dwukrotnie wstrzymywano budowę tej ulicy po interwencjach jednego z rolników, który najpierw zgłosił nietoperze przebywające w jego piwnicy (nie znaleziono ich), a następnie rzadkie ptaki przebywające na terenie jego nieruchomości. Sprzeciwy te powodują wstrzymanie robót przez Wojewodę Podlaskiego. W tej chwili już wiadomo, że budowa tej ulicy nie zakończy się w tym roku.

Zdenerwowani mieszkańcy Krzywólki wystąpili do Wojewody Podlaskiego z wnioskiem o odrzucenie sprzeciwu zgłaszanego przez tego rolnika. Prezydent zapowiedział, że budowa tej ulicy będzie podzielona na etapy. Najpierw powstania ta część, która nie graniczy z nieruchomością tego rolnika czyli niespełna 1 km. Na pozostałą część inwestycji zostanie wykonana kosztowna pełna inwentaryzacja środowiskowa ul. Krzywólki, która potrwa rok. Okazuje się, że to nie pierwsze protesty tego rolnika.

– Jestem jednak pewien, że zbudujemy ul. Krzywólka w całości, łącznie z mostem. Od 20 lat tego rolnika doskonale znają pracownicy różnych instytucji i urzędów. Niedawno blokował on też budowę jednego z odcinków obwodnicy Suwałk. Zastanawiam się też, czy nie wystąpić do sądu cywilnego o odszkodowanie za uporczywe, niesłuszne zaskarżanie. Przez tego pana wszyscy mieszkańcy Suwałk ponoszą niemałe wydatki- stwierdził Cz. Renkiewicz.

Top