Drukarkami 3D walczą z koronawirusem

Drukarkami 3D walczą z koronawirusem

Suwalscy radni miejscy z klubu „Łączą nas Suwałki” razem z mieszkańcami postanowili nieszablonowo walczyć z epidemią. Przeznaczyli część swoich diet na zakup przyłbic ochronnych dla suwalskiej służby zdrowia. Pierwsza seria zakupiona została dla ratowników Pogotowia Ratunkowego w Suwałkach. Ale że przyłbice są trudno dostępne, radni zakupili materiały do ich wytworzenia na miejscu w Suwałkach – za pomocą drukarek do druku w trójwymiarze. Suwalscy uczestnicy tej akcji pt. „Drukarze dla Medyków” ze swoim sprzętem i z wiedzą o technologii przystąpili do szybkiej produkcji. To Digi-led, Patrz Kapsel Studio, Xpression, biblioteczne MidiCentrum, ale też nauczyciele Zespołu Szkół Technicznych i uczeń I LO im. M. Konopnickiej.

Przyłbice są wykonane z tworzywa PET-G, które nadaje się do sterylizacji, dzięki czemu przyłbice są wielorazowe. Ponadto materiał ten jest ekologiczny i podlega recyklingowi.

Jak powiedział Wojciech Pająk, przewodniczący Klubu Radnych „Łączą nas Suwałki”:

– Część materiałów do przyłbic firmy oddały nam za darmo, np. taśmy od Merino czy filament do drukarek od Fiberlogy oraz oddziału Biblioteki Publicznej – MidiCentrum. Do tej pory to dzieci i młodzież korzystały z drukarki w Midicentrum. Drukowały na niej zabawki, klocki czy breloczki. Dziś, gdy w całym kraju brakuje podstawowych środków ochrony, taka wydrukowana w dwie godziny przyłbica „Made in Suwałki” jest na wagę złota.

Przyłbice mają zabezpieczać przed zarażeniem przy bliskim kontakcie z chorym, zwłaszcza przed kropelkami śliny przy jego kaszlu. Chronią one twarz jako dodatkowe zabezpieczenie, przed przeniesieniem wirusa na przykład z rąk na usta czy oczy, poprzez nieświadome ich dotykanie.

Po konsultacjach ze specjalistami zdecydowano, że przyłbice najpierw trafią do POZ-ów (przychodni) i miejsc kwarantanny, a potem do hospicjów, aptek i innych służb, a być może także i szpitala.

– W porównaniu z tymi kupionymi w sklepach budowlanych są bardzo lekkie i wygodne. Jestem bardzo wdzięczna za inicjatywę i chęć pomocy w trudnych dla wszystkich okolicznościach – mówiła dr Katarzyna Obrączka, która jako pierwsza testowała suwalską przyłbicę.

Zdaniem W. Pająka, dziennie produkuje się w Suwałkach ok. 20 przyłbic, a wkrótce, gdy nowi drukarze potwierdzą gotowość sprzętu, będzie to dwa razy tyle. Ze składek radnych udało się zakupić podstawowego materiału na wyprodukowanie ok. 430 przyłbic.

 Uwaga: Jeśli chcesz dołączyć do akcji ze swoją drukarką albo potrzebujesz przyłbic jako lekarz, pielęgniarka czy farmaceuta, napisz do koordynatora na adres: hej@patrzkapsel.pl

Top