Od powołania województwa suwalskiego ze stolicą w Suwałkach mija 50 lat. Z tej okazji 27 listopada w Archiwum Państwowym w Suwałkach odbyła się sesja popularnonaukową pn. „Suwałki 50 lat po wojewódzkim awansie”. Organizatorami spotkania były: Stowarzyszenie Przyjaciół Suwalszczyzny, Archiwum  oraz Miasto Suwałki, które w ramach projektu spotkanie dofinansowało.

Pierwszy wykład wygłosił dr Jarosław Schabieński „Dlaczego Suwałki zostały stolicą województwa? Przemiany, które dokonały się w latach 1975-1998 (społeczne, gospodarcze i kulturowe)”.

– Niestety nie ma opracowania historycznego, kompleksowego czasów województwa Suwalskiego. Powiatowe Suwałki były zaniedbane, niedoinwestowane. Po 1945 roku nie wybudowano tu żadnego żłobka czy przedszkola. 40% mieszkań nie miało kanalizacji. Dlaczego więc Suwałki zostały stolicą nowego województwa?. Głównym powodem, który o tym zdecydował. były złoża znajdujących się w pobliżu rud polimetalicznych. I to one przyczyniły się do rozwoju miasta. Zakładano, że po powstaniu kopalni, Suwałki będą liczyły 140-160 tysięcy mieszkańców- mówił J. Schabieński .

Na spotkaniu obecny był Czesław Renkiewicz prezydent Suwałk, który też zabrał głos.

–  Decyzja administracyjna o powstaniu województwa suwalskiego była impulsem przyspieszającym rozwój naszego miasta. Nową jakość wprowadzili specjaliści  przyjeżdzający z całej Polski do naszego miasta, by tworzyć struktury wojewódzkie. To był dobry czas dla naszego miasta. Niestety przyszedł rok 1998 i decyzja o zmianach administracyjnych. Nastąpiła likwidacja zakładów pracy i administracji wojewódzkiej, gwałtownie wzrosło bezrobocie. Dzięki Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej udało nam się poradzić z tym problemem, lepiej niż innym regionom Polski. Suwałki dobrze wykorzystały też dwadzieścia kilka lat po wejściu Polski do UE – stwierdził Cz. Renkiewicz.

Kolejny wykład wygłosił Adam Żywiczyński na temat „Przekształcenia urbanistyczne Suwałk, wynikające z awansu”. Autor skoncentrował się na modyfikacji głównych arterii komunikacyjnych miasta, oraz o powstawaniu nowej zabudowy miejskiej. Z kolei Elżbieta Zienda-Żywiczyńska omówiła na przykładzie tygodnika „Krajobrazy” – pisma regionalnego obejmującego swym zasięgiem województwo suwalskie. „Dziennikarski obraz wojewódzkich Suwałk”. Żurnaliści opisywali ciężkie warunki życia mieszkańców nowo powstałego osiedla Północ porównując je do błotnistego Serbinowa z  powieści Marii Dąbrowskiej „Noce i dnie”. Brak dróg, chodników, placów zabaw, sklepów,  żłobków, przedszkoli czy szkół dawało się we znaki szczęśliwym posiadaczom mieszkań w blokach. Tematem dyżurnym były też opóźnienia w budowie szpitala wojewódzkiego, która trwała 9 lat.

Spotkanie zakończyły rozmowy z uczestnikami przemian dokonujących się w mieście od 1975 roku, oraz dyskusja o znaczeniu zmiany administracyjnej sprzed 50 lat dla współczesnych Suwałk.

Wydarzenie zostało dofinansowane z budżetu Urzędu Miejskiego w Suwałkach.