Suwałki znajdują się obecnie w kluczowym momencie, jeśli chodzi o rozwój naszej infrastruktury kolejowej. W ostatnich dniach skierowałem oficjalny apel do Ministra Infrastruktury w sprawie przebiegu międzynarodowej linii Rail Baltica przez nasze miasto. Ostatnie doniesienia o możliwym odłożeniu realizacji odcinka od Ełku przez Suwałki do Trakiszek aż do 2040 roku wywołały ogromny niepokój zarówno we władzach miasta, jak i wśród naszych
mieszkańców.
Budowa tej linii to nie tylko kwestia nowoczesnej kolei, ale przede wszystkim bezpieczeństwa militarnego Suwalszczyzny oraz rozwoju gospodarczego naszego regionu poprzez integrację z rynkami krajów bałtyckich. W Suwałkach od lat projektujemy zmiany, które mają uporządkować infrastrukturę kolejową w centrum miasta. Naszym priorytetem jest zmiana lokalizacji stacji towarowej i przeniesienie jej z centrum na tereny przemysłowe przy Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Obecny ruch pociągów z cysternami paliwowymi, drewnem czy sprzętem wojskowym w samym sercu miasta jest nie tylko uciążliwy, ale przede wszystkim niebezpieczny dla mieszkańców gęsto zabudowanych osiedli.
Miasto Suwałki posiada już uzgodnione rozwiązania projektowe i zmieniło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tak, aby możliwe było wybudowanie zintegrowanego centrum przesiadkowego przy obecnie remontowanym dworcu kolejowym. Zamiast czekać ponad dekadę na kolejne środki unijne, postuluję, aby podzielić odcinek Ełk-Trakiszki na etapy i potraktować fragment przebiegający przez Suwałki priorytetowo.
Brak tych działań oznaczałby, że obok odnowionego dworca przez długie lata straszyć będą stare perony oraz stacja towarowa z uciążliwym załadunkiem materiałów. Zniweczyłoby to również nasze plany budowy centrum przesiadkowego, które wynikają ze Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Suwałki do roku 2030. Jako mieszkańcy Suwalszczyzny odczuwamy już negatywne skutki obecnej sytuacji geopolitycznej, a znacząca zwłoka w tej inwestycji mogłaby utwierdzać w przekonaniu, że nadal jesteśmy traktowani jako Polska B. Wierzę jednak, że nasze argumenty zostaną wysłuchane przez rząd, który obecnie podejmuje wiele działań w zakresie modernizacji polskiej kolei.