Stacja Pogodne Suwałki. Galeria zdjęć.

Stacja Pogodne Suwałki. Galeria zdjęć.

Po raz drugi odbyła się zimowa impreza pod hasłem Stacja Pogodne Suwałki, podczas której suwałczanie mogli obejrzeć wyścigi psich zaprzęgów, wioskę eskimoską, kąpiele morsów i ice show czyli pokaz rzeźbienia w lodzie.

Wszystko rozpoczęło się Festiwalem Ludzi Północy  w Suwalskim Ośrodku Kultury czyli spotkaniami z podróżnikami. O swoich rodzinnych  wyprawach opowiadał podróżnik Wojciech Łopaciński podróżujący po świecie ze swoimi najbliższymi. Ostatnio śladami sienkiewiczowskich postaci Stasia i Nel. Największe zainteresowanie (nie wszystkim zainteresowanym udało się zdobyć wejściówki) wywołało spotkanie z Leszkiem Cichym, pierwszym zdobywcą Mount Everest zimą. Przed rokiem gościem Stacji Pogodne Suwałki był Krzysztof Wielicki, który towarzyszył mu w tej wyprawie. L. Cichy jako pierwszy Polak zdobył Koronę Ziemi czyli najwyższe szczyty wszystkich kontynentów.  Jego śladem podąża suwalczanka Zuzanna Andruczyk, która opowiadała o swoich wyprawach na Mount Blanc, Kilimandżaro i Elbrus. Teraz przygotowuje się  do wyprawy na Aconcagua- najwyższy szczyt Ameryki Południowej.

W osadzie psich zaprzęgów nad Zalewem Arkadia można było postrzelać z łuku lub przejechać się psim zaprzęgiem, niestety ze względu na brak śniegu nie były to sanie, a tylko wózek na kółkach. Były też pokazy żywieniowe, wystawa oryginalnych eskimoskich eksponatów oraz ekspozycja północnego zaprzęgu wyprawowego. Odbyły się też zawody w canicrossie czyli w biegu z psami dookoła zalewu. Dla rozgrzewki chętni mogli wziąć udział w zimowym marszu nordic walking bądź w biegach „Zimowa mila”. Natomiast suwalscy WOPR-owcy zaprezentowali pokaz ratownictwa wodnego.

Przybyli licznie suwalczanie mogli zobaczyć, jak miejscowe morsy kąpią się w zimnej wodzie Zalewu Arkadia.

Jednym z najciekawszych wydarzeń Stacji Pogodne Suwałki był efektowny pokaz  rzeźbienia przy użyciu m.in. piły mechanicznej w niedzielny wieczór na Placu Marii Konopnickiej w wykonaniu Adama Pieśniewskiego- prawdopodobnie najszybszego rzeźbiarza lodowego w Polsce. A wszystko zakończyło się koncertem „Cygańskie czary” w wykonaniu Eleny Rutkowskiej z zespołem.

Top