Pięć lat pełnych wyzwań

Pięć lat pełnych wyzwań

O planach na lata 2018-2023, czyli nową kadencję Prezydenta Miasta Suwałk, Dwutygodnik Suwalski rozmawia z Czesławem Renkiewiczem.

To już trzecia Pańska kadencja na stanowisku Prezydenta Miasta Suwałk, co jest najważniejsze w pracy na tym stanowisku?

Funkcja prezydenta miasta jest związana z konsekwentnym i ciągłym działaniem na rzecz realizacji tych wszystkich celów, zadań i spraw, które przed nami stawiają mieszkańcy ale także realizacji obietnic z kampanii wyborczej. Cele i zadania są ustalone, a teraz czas na działanie i ciężką pracę.

Ważną sprawą jest umiejętność współpracy, właściwy dobór ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami i stworzenie dobrze rozumiejącej się drużyny. Samodzielnie prezydent zbyt wiele nie zrobi. Musi mieć dobry zespół ludzi zaangażowanych, kompetentnych, wzajemnie wspierających się i obdarzonych wzajemnym zaufaniem. Takimi ludźmi trzeba się wspierać w podejmowaniu różnych decyzji, niekiedy trudnych i później korzystać z ich wiedzy i doświadczenia w realizacji konkretnych działań. Niezbędna jest też dobra współpraca z Radą Miejską, bo prezydent jest inicjatorem wielu pomysłów, zadań, ale duża ich część musi być zaaprobowana przez radnych. Często na różnych spotkaniach porównuję samorząd miejski do tandemu czyli dwuosobowego roweru, w którym prezydent i Rada Miejska muszą wspólnie pracować. Tylko wtedy będziemy jechać w tym samym kierunku. Ja ster trzymam mocno, tak by rower nie zbaczał z kursu i się nie wykoleił.

Kolejną rzeczą, która jest niezbędna na tym stanowisku to umiejętność podejmowania optymalnych decyzji i właściwe gospodarowanie zasobami, w tym szczególnie finansowymi. Pożądaną cechą jest też umiejętność pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych. Budżet miejski jest w dobrej kondycji ale z uwagi na duże suwalskie inwestycje ten i przyszły rok budżetowy do łatwych nie należy. Sytuacja finansowa miasta jest stabilna i dużo rzeczy możemy zrobić w oparciu o środki własne, ale Suwałki lepiej będą się rozwijały jeżeli będziemy skuteczniej sięgali po środki zewnętrzne, unijne czy też krajowe.

Co będzie najważniejsze do zrobienia w najbliższej kadencji w Suwałkach?

Zadania podzieliłem na trzy grupy. Pierwsze są sprawy, które trzeba załatwić jak najszybciej, czyli wymagające pilnych decyzji i działań, które muszą być wykonane w ciągu roku, góra półtora roku. To są duże suwalskie inwestycje, które ciągle wymagają naszego aktywnego udziału i troski a jest to budowa hali widowiskowej, trasy wschodniej tj. ul. 100-lecia Niepodległości Polski i lokalnego lotniska. W grupie tej są także projekty nowe , o których realizacji już zdecydowano i teraz potrzebne jest nasze szybkie działanie. Jest to budowa żłobka miejskiego przy ul. Kościuszki 6 i rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 4.

Następna grupa to sprawy związane z przyszłością miasta ale tą trochę dalszą. To są te kwestie, które w tej kadencji chciałbym realizować. Ale trzeba je jeszcze przemyśleć, przygotować i zaplanować. Najważniejszym takim priorytetowym zadaniem dla mnie, a którego zapewne nie dokończę w tej kadencji jest uporządkowanie centrum miasta. Na pierwszym miejscu jest zagospodarowanie terenów kolejowych położonych pomiędzy ul. Przytorową, Kolejową i Utratą. Chciałbym by kolejowa stacja towarowa została przeniesiona w inne miejsce tj. przy strefie ekonomicznej, pomiędzy ulicą Turkusową a Track Tec-iem czyli dawnym „Kolbetem”. Wskazaliśmy to miejsce dla biura projektowego, które pracuje nad przebiegiem Rail Baltici od Ełku przez Suwałki do Trakiszek. Tereny uwolnione po stacji towarowej można byłoby zagospodarować pod potrzeby mieszkaniowe. Mamy też interesującą koncepcję budowy zintegrowanego dworca kolejowo-autobusowego z częścią komercyjną położonego przy zbiegu ulic Utrata i Kolejowa. To wszystko jednak wymaga współdziałania, współpracy i dobrej woli wielu stron: samorządu, spółek kolejowych i rządu, a nawet partnerów prywatnych, którzy mogli by zagospodarować powierzchnie nowego dworca. Konieczne jest też wsparcie polityczne. Bez niego nie uda się przebrnąć przez biurokrację, która jest w spółkach kolejowych i przez ich bezwład decyzyjny. I to jest duże wyzwanie.

Kolejny temat to porządkowanie zabytkowego centrum miasta – rewitalizacja. Ona postępuje, chociażby realizowane obecnie bulwary suwalskie. Budynek byłej łaźni miejskiej nabiera kształtów, kolejny przetarg dotyczący porządkowania terenów nadrzecznych został rozstrzygnięty. Część środków finansowych na ten cel pozyskaliśmy z RPO WP.

Oprócz bulwarów nadrzecznych zamierzam wybudować wzdłuż Czarnej Hańczy ścieżki rowerowe od Krzywólki do ul. Utrata. Ale to na pewno potrwa dłużej niż obecna kadencja. Do uporządkowania jest też kwartał miasta pomiędzy ulicami T. Kościuszki, Noniewicza, Waryńskiego i Wigierską. Jest tam dużo rzeczy do zrobienia. W bieżącym roku w trzech budynkach komunalnych obok siedziby SSSE wykonaliśmy centralne ogrzewanie i podłączyliśmy je do ciepła miejskiego. Znikną więc niesławne komórki, ale też i dymiące kominy. Przygotowujemy na tym terenie projekty związane z termomodernizacją, które poprawią zarówno estetykę, wygląd naszych budynków, zmniejszą zużycie ciepła ale też i poprawią jakość powietrza. Chcemy by jak najwięcej budynków mieszkalnych korzystało z sieci ciepłowniczej lub gazowej. Dbając o czyste powietrze musimy zaktualizować nasz program walki z niską emisją z 2014 roku, ponieważ pojawił się nowy projekt rządowy „Czyste powietrze”, którego zadania pokrywają się z naszym.

Suwałki łaźnia

 

 

 

Trwa rozbudowa dawnej łaźni miejskiej

przy ulicy Andrzeja Wajdy

 

 

 

Chcemy też przedłużyć ulicę Muzyczną aż do ul. Kościuszki. Będzie ona wchodziła w ul. Kościuszki poprzez tzw. przechodniak na przeciw Muzeum Okręgowego.

Z dalszych spraw drogowych pozostaje do wykonania brakujący odcinek trasy wschodniej od ul. Sejneńskiej do Północnej. Gdy będziemy znali przebieg w mieście Rail Baltica, to wtedy zabierzemy się za to zadanie. Mam nadzieję że pieniądze na ten cel pozyskamy z nowej perspektywy finansowej UE. Chciałbym też przedłużyć ul. Leśną do węzła Suwałki-Południe obwodnicy Suwałk. Tyle o inwestycjach.

Trzecia grupa spraw to działania społeczne. Oprócz żłobka w przyszłym roku wdrażamy tzw. bon opiekuńczy. Będzie to 300 zł miesięcznie na dziecko, które nie dostało się do żłobka miejskiego i uczęszcza do żłobka prywatnego, ale tylko w sytuacji, kiedy oboje rodzice pracują. Pracę nad tym programem już są bardzo zaawansowane. Kontynuować będziemy program prowadzony przez ZBM TBS „Od najemcy do właściciela”. Adresowany jest on do młodych ludzi, którzy nie są zbyt zamożni, a chcą mieć własne mieszkanie. Gorzej jest z rządowym programem „Mieszkanie +” ponieważ pod względem finansowym jest on mało atrakcyjny zarówno dla samorządów, jak i też najemców. W marcu 2017 r. podpisałem wprawdzie deklaracje o udziale miasta w tym programie i nawet wskazałem dwie działki pod budowę tych mieszkań ale BGK Nieruchomości SA nie podjął w tym względzie decyzji. W rozpoczynającej się kadencji nie można też zapominać o seniorach, których z roku na rok jest coraz więcej. Zachodzi więc potrzeba zwiększenia miejsc w DPS „Kalina”. Chcemy też w lokalu przy ul. Ciesielskiej, gdzie mieści się Suwalska Rada Seniorów utworzyć klub seniora dla mieszkańców Osiedla II, ale też osiedli domów jednorodzinnych Polna i Klasztorna. W przyszłym roku zafunkcjonuje też w Suwałkach Centrum Senioralnego Wolontariatu i tzw. złota rączka. Będziemy też wspierać działania dotyczące utworzenia poradni geriatrycznej w suwalskim szpitalu oraz wdrażania kolejnych programów prozdrowotnych.

Suwałki SP4

 

 

Jest już gotowy projekt rozbudowy

Szkoły Podstawowej nr 4 i. ks. Kazimierza A. Hamerszmita

 

 

Pod względem gospodarczym Suwałki się dobrze rozwijają, przybywa nam kolejnych inwestycji i miejsc pracy. Brakuje rąk do pracy i dlatego też przedsiębiorcy inwestują w nowoczesne maszyny i urządzenia oraz automatykę i robotykę. Do ich obsługi potrzebne są wysoko wykwalifikowane kadry. Dlatego też musimy ściśle współpracować z przedsiębiorcami a w szczególności pod kątem kierunków i jakości kształcenia zawodowego. Rozbudujemy bazę dwóch szkół zawodowych ZST i Zespółu Szkół nr 6 przy ul Sikorskiego. Będą nowe obiekty, nowe pracownie, wyposażenie, mamy środki finansowe na ten cel. I chcemy by jakość kształcenia pod potrzeby pracodawców, przedsiębiorców, była wyższa niż obecnie. Mamy z tym w Suwałkach pewien problem. Powinny w tym pomóc klasy patronackie, współpraca naszych szkół z uczelniami wyższymi, praktyki i staże zawodowe, stypendia oraz kształcenie dualne w warunkach zakładu pracy.

Co chciałby Pan w najbliższym czasie zmienić w funkcjonowaniu suwalskiego samorządu?

Zmiany w samorządzie muszą być ewolucyjne, ale nie rewolucyjne. Pewne korekty trzeba wprowadzić w funkcjonowaniu miasta i urzędu. Trwa zauważalny proces odchodzenia doświadczonych pracowników z ratusza na emerytury i coraz częściej mamy problem z pozyskaniem do pracy odpowiednich osób, a w szczególności specjalistów. Wymagać to będzie od nas elastyczności w systemie wynagradzania.

Chciałbym by miasto w coraz większym stopniu korzystało z osiągnięć cywilizacyjnych XXI w. Pełniej czerpało z nowoczesnych instrumentów i narzędzi wykorzystywanych dzisiaj zarówno do komunikacji z mieszkańcami, ich obsługi, sterowania różnymi procesami czy monitorowana określonych zjawisk. Określa się to jako inteligentne miasto – smart city. Chciałbym by do lepszego zarządzania miastem mieć większy dostęp do informacji i szybszy wgląd w określone bazy danych. Można to osiągnąć poprzez wejście do określonych aplikacji i systemów informatycznych. Teraz niekiedy muszę oczekiwać godzinami, a nawet dniami na przedstawienie mi informacji na dany temat. Szybsza i wiarygodna informacja to ułatwienie zarządzania, to szybsza i lepsza decyzja.

Chciałbym również skupić sprawy administracyjno-finanse oświaty w jednym miejscu, czyli w centrum usług wspólnych. Powinniśmy czerpać wzorce od najlepszych miast i przenosić rozwiązania, które się u nich sprawdziły do Suwałk. W tym kierunku trzeba iść. Szybciej i łatwiej jest uzyskać informację z jednego źródła niż z 26 jednostek oświatowych stosujących czasami różne rozwiązania organizacyjne i ewidencyjne. Chciałbym też w ten sposób odciążyć od nadmiaru obowiązków dyrektorów szkół i przedszkoli, by mogli więcej czasu poświęcać na proces edukacji, a nie zajmować się zakupami papierów, tonerów, drobnymi remontami, przetargami publicznymi itp. Wszystko to można skupić w jednym miejscu, w jednej instytucji, a przełoży się to na poprawę organizacji i efektywność pracy a także na oszczędności, gdyż kupując duże ilości towarów czy usług możemy uzyskać bardziej atrakcyjną cenę.

Pragnę uspokoić osoby pracujące w administracji i księgowości szkolnej: nie będzie zwolnień pracowników. Chciałbym przeprowadzić to w sposób cywilizowany. Ewentualna redukcja zatrudnienia spowodowana byłaby jedynie odejściem pracowników na emeryturę bądź też przejściem do pracy w innej jednostce organizacyjnej miasta. Koncepcję tych zmian organizacyjnych przedstawi mi powołany w tym celu zespół a ostateczny kształt nada Rada Miejska przyjmując stosowną uchwałę. Sądzę też, iż przed nami dużo dyskusji na ten temat.

Chciałbym też dokończyć remont „filii” Urzędu Miejskiego przy ul. Noniewicza 71, gdzie należy zainstalować windę i wyremontować część pomieszczeń biurowych. Tam też będę chciał przenieść pracownię urbanistyczno-architektoniczną z ul. Kościuszki 45.

Od Nowego Roku wprowadzę też innowację w zakresie poniedziałkowych przyjęć interesantów. Polegać to będzie na wcześniejszej rejestracji w moim sekretariacie (telefonicznie, mailowo lub osobiście) potrzeby spotkania ze mną lub zastępcami prezydenta. Będzie wówczas ustalona konkretna godzina, co wykluczy długi niekiedy czas oczekiwania na przyjęcie. Jeżeli interesant wcześniej zasygnalizuje swoją sprawę, to również będzie lepszy efekt spotkania. Wcześniej zapoznam się z danym problemem i zastanowię się nad jego rozwiązaniem.

Jak Pan widzi współpracę z Sejmikiem Wojewódzkim, w którym rządzi Prawo i Sprawiedliwość w kontekście pozyskania środków finansowych?

Liczę na dobrą współpracę. Sejmik w sensie politycznym będzie inny ale myślę, że nie powinno to mieć wpływu na należne nam środki finansowe z UE, które są w dyspozycji władz wojewódzkich. Procedury przyznawania dotacji z RPO WP są jasno określone. Suwałki są drugim co do wielkości miastem w województwie podlaskim i myślę, że niezależnie kto tam będzie rządził, powinien dostrzegać potrzeby naszego miasta i będzie je wspierał. Współpracowałem już z zarządem województwa podlaskiego na czele którego stał Marszałek z PiS Pan Dariusz Piątkowski i całkiem dobrze wspominam ten okres.

Będzie to symboliczna kadencja, jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości przez Suwałki, i 300-lecia założenia miasta. Jak samorząd będzie te święta obchodził?

Przygotowujemy się do tego. Powołaliśmy komitet obchodów. Powstają wydawnictwa historyczne poświęcone naszemu miastu i ludziom, którzy przez trzy wieki je tworzyli. W tym roku na rondzie przy ul. Kościuszki ustawiliśmy rzeźby patronów miasta św. Romualda i św. Rocha. Będą organizowane różne wydarzenia: inscenizacje, filmy, imprezy plenerowe i koncerty. Chciałbym też żeby jeszcze w tym roku szkolnym we wszystkich naszych szkołach zostały przeprowadzone zajęcia poświęcone 100. rocznicy odzyskania przez Suwałki i Suwalszczyznę niepodległości. Jak zawsze o wszystkich naszych działaniach będziemy z odpowiednim wyprzedzeniem informować naszych mieszkańców.

Dziękujemy za rozmowę.

Top